Pomniki wznoszone na cześć, pomniki z okazji, pomniki i rzeźby dla ozdoby, czy rzeźby upamiętniające zawsze przyciągają uwagę turystów i aż proszą się o sfotografowanie. Zimne, nieczułe, czasem przypominające lub nie dające zapomnieć, ale szczęśliwie ktoś wpadł na pomysł, że pomniki mogą zacząć żyć własnym życiem. Jednym z pomysłodawców stał się na przykład arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, proponując (jako honorowy obywatel Warszawy) wzniesienie mosiężnej rzeźby kapeli podwórkowej, która wygrywałaby przechodniom warszawskie szlagiery. Czytaj więcej…
Napisane przez: Magda Buraczewska-Świątek, w: Idee
Nie do końca rozumiem powód, choć w domysłach pojawia się ich kilka, ukrywania się autora jednego z najcenniejszych graffiti. Wszyscy wiedzą, że istnieje, że ma dobry styl, poczucie humoru, ale mało kto go widział, bo choć swoje graffiti maluje w bardzo publicznych miejscach – np. londyńskie ZOO, to nikt nie przyłapał go na graficiarskiej aktywności. Być może Brytyjczyk Banksy, bo o nim mowa, działa w myśl zasady – objawić sztukę, ukrywać artystę – oto cel sztuki. Czytaj więcej…
Wydawało się, że w temacie reklamy TV powiedziano już wszystko i jedyną rzeczą, którą można w niej konkurować to oryginalne i chwytliwe slogany i obrazy, nic podobnego. Kilka dni temu Skoda Auto Polska we współpracy z agencją reklamową Change Integrated za sprawą TV 1 i TV 2 pokazała, że są rzeczy, które się wielkim copywriterom nie śniły i wyemitowała interaktywny spot reklamowy, pozwalający widzowi otworzyć i zamknąć bagażnik samochodu za pomocą pilota TV.
Jak to możliwe?Otóż wystarczyło, by TV 1 i TV 2 w tym samym czasie wyemitowały krótką reklamę – TV 1 skody z zamkniętym bagażnikiem, a TV 2 samochodu (w tym samym ujęciu) – z otwartym bagażnikiem. Widz, który właśnie oglądał program 1 TV otrzymał komunikat, że jeśli chce otworzyć bagażnik skody, powinien przełączyć telewizor na kanał 2 TV (Naciśnij 2, aby otworzyć bagażnik). Z kolei w programie 2 pojawiła się informacja Naciśnij 1, aby zamknąć bagażnik. Swoją drogą ciekawa jestem bardzo, co poczuł widz, który wedle zalecenia przycisnął na pilocie 2 i zamiast programu 2 ujrzał otwarty bagażnik i czy znaleźli się ludzie, którzy rzeczywiście zmienili kanał.
Po raz pierwszy widz mógł poczuć, że ma na coś wpływ i to za sprawą mocno unowocześnionej (w tym przypadku) techniki tzw. roadblockingu – nadawania tej samej reklamy w kilku stacjach. Pomysł nie należy do najbardziej skomplikowanych, można by nawet rzec, że jest bardzo prosty i banalny, ale czasem właśnie na tego typu pomysły najtrudniej wpaść.
Były już pomysły na spowiedź online przez strony www, odmawianie różańca na czatach, czy umieszczanie konfesjonałów przed centrami handlowymi w najbardziej ruchliwe dni, ale tym razem idea Holy Machine wydaje się być mocno zaskakująca, przede wszystkim dlatego, że przez autorkę uznana została za sztukę – wirtualna spowiedź przez automat. Skoro mamy automaty z puszkami coca coli i batonikami, czemu nie zacząć instalować artystycznych automatów spowiadających? Czytaj więcej…
Napisane przez: Magda Buraczewska-Świątek, w: Artyści, Muzyka
Podobno najdziwniejszym z ludzi jest geniusz: ten tak daleko w przyszłość wybiega, że ginie z oczu ludzi z nim żyjących, a nie wiadomo, które pokolenie pojąć go zdoła. Czyżby Fryderyk Chopin, który wypowiedział te słowa obawiał się, że ludzie nie docenią jego talentu? Nasze pokolenie na szczęście nie kryje swoich wyrazów sympatii dla polskiego geniuszu kompozytorskiego Fryderyka. Dziś przypada jego 200 rocznica urodzin i nawet google nie omieszkało poświęcić nieco miejsca na stronie głównej, by poinformować o tym odwiedzających. Wszak Fryderyk Chopin wielkim kompozytorem był. Czytaj więcej…
Na pewno na myśl o tego rodzaju sztuce ucieszą się wszyscy miłośnicy owoców i warzyw, wegetarianie i zwolennicy zdrowego odżywiania, bo oprócz wartości materialnej i bogactwa witamin, te wielce pomysłowe rzeźby cieszą swym pięknem i ducha i oczy. Owocowo-warzywny carving bo o tej sztuce mowa, zrodził się w Chinach w czasach panowania dynastii Tang (lata 618-907). Z tego też okresu pochodzą pierwsze wzmianki o ekskluzywnych kompozycjach wycinanych z owoców i warzyw ozdabiających cesarskie dwory i komnaty. Czytaj więcej…
Napisane przez: Magda Buraczewska-Świątek, w: Wydarzenia
14 luty już za nami, co obliguje nas do ogłoszenia wyników konkursu walentynkowego. Bardzo dziękujemy za pozostawione mądrych wypowiedzi i gorąco zapraszamy do brania udziału w kolejnych konkursach (bo na tym jednym, rzecz jasna, nie poprzestaniemy) i do aktywności w sztuce (nie zaszkodzi także na ARTSTORE). Wszem i wobec komunikujemy, że zwycięzcami zostali:
artstorowicz o wdzięcznym niku favorek – za pełną emocji wypowiedź
artstorowicz Ewelina - za empatię ukrytą w komentarzu
artstorowicz Anna – za upodobanie sobie filmu o różnych obliczach miłości
Zwycięzcom gratulujemy i bardzo prosimy o przesłanie adresów, pod które mogłyby trafić nagrody książkowe (mail kontaktowy: magda@buraczewska.pl).
Przypominamy, że konkurs walentynkowy, w którym wygrać można książkę “Ślepe posłuszeństwo” wciąż trwa, choć czasu (do 13 lutego) coraz mniej. Na zachętę napiszę, że wczoraj miałam okazję przeczytać kilka stron i wiem, że to świetna propozycja dla wszystkich miłośników książek, którzy podobnie, jak główna bohaterka nie wyobrażają sobie życia bez czytania. To dzięki książkom udało jej się przebrnąć przez trudną rzeczywistość i mimo tego, że przeczytała niezliczoną ich ilość zapragnęła pracy najpierw w księgarni, potem w agencji wydawniczej. W końcu które dziecko odmówiłoby przebywania w sklepie z cukierkami?
Angel Robinson dostaje wymarzoną pracę w słynnej agencji literackiej. Szybko staje się ekspertem w swojej pracy, świetnie radzi sobie z autorami, a nawet z ekscentryczną szefową z piekła rodem. Sprawy się komplikują, gdy anonimowy autor zaczyna przysyłać do agencji fragmenty powieści, której bohaterką jest najwyraźniej sama Angel i jej życie, łącznie z intymnymi szczegółami… Przestraszona dziewczyna usiłuje odgadnąć tożsamość tajemniczego autora, który snuje coraz bardziej przerażające wizje.
Błyskotliwie napisana, zabawna historia trzyma w napięciu do ostatniej strony. W stylu Diabeł ubiera się u Prady w świecie wydawniczym.
Debra Ginsberg jest autorką wspomnień Waiting, Raising Blaze i About My Sisters. Ślepe posłuszeństwo to jej debiutancka powieść.
Nie wiem na którym stopniu wtajemniczenia w dziedzinę komputerów się znajdujecie, ale z pewnością zweryfikuje to znajomość (lub jej brak) nazwiska Jobs – Steve Jobs. Przyznać się muszę, że choć firma Apple była mi jak najbardziej znana, to niestety nie umiałam skojarzyć jej z żadnym nazwiskiem, a okazuje się, że to właśnie ten człowiek jest ojcem sukcesu soczystego Jabłka. Podobno bardzo kapryśny, miewający humory, trudny charakter i ogromny temperament. Ale być, jak Steve Jobs, to znacznie więcej – potęga kreatywności i umysłu. Czytaj więcej…
Wchodzę dziś sobie na stronę startową google i co widzę? Ilustrację przedstawiającą dwójkę obejmujących się dzieci siedzących na krześle, a obok nich pies. Zaintrygowana takim widokiem i z rodzącym się w głowie pytaniem “dlaczego google dziś to pokazuje?” bez chwili wahania kliknęłam w ilustrację. Okazuje się, że jej twórcą jest Norman Rockwell – amerykański malarz i ilustrator i gdyby żył, to właśnie dziś (3 lutego) obchodziłby swoje urodziny. Czy jest aż tak ważny dla Ameryki? Czytaj więcej…