artstore.pl

Sztuka, artyści, idee

Archiwum Październik, 2008

31 Październik
1Comment

Życie w szklanej kuli

Walter Martin i Paloma Muñoz

Na całym świecie w sklepach z zabawkami i upominkami kupić można różne figurki (Świętego Mikołaja, żołnierzyków, lalek, pajacyków) zamknięte w szklanych kulach i otoczone wodą. Nigdy nie zastanawiałam się kto tworzy tego typu rzeczy, a już na pewno nie myślałam nigdy o pomysłodawcach do wnętrz takich kul, jak o artystach. Aż do dziś, kiedy to natrafiłam na twórczość  Waltera Martina  i Palomy Muñoz.

Dwójka artystów – rzeźbiarzy, wielokrotnie przedstawiających na wystawach swoje instalacje artystyczne i galerie, pewnego razu postanowiła zamknąć w szklanym abstrakcyjnym świecie życie ze snów – nie do końca więc realne, często tragiczne i niczym z koszmarów. Czytaj więcej…

30 Październik
0Comments

“Łasuch” w Gdańsku

zaproszenie Łasuch

Centrum Sztuki Współczesnej “Łaźnia” w Gdańsku zaprasza na wystawę fotografii absolwenta Sopockich Szkół Fotograficznych Hejber. Wernisaż odbędzie się 7 listopada 2008 roku o godzinie 18, a wystawę oglądać będzie można od 7 do 23 listopada (od wtorku do niedzieli) w godzinach 12-18.

“Prezentowany cykl fotografii pt. Łasuch jest trzecim z kolei cyklem autora wykonanym w konwencji Urban Absurd (po cyklach „misiaświat” 2006r. i „GANGSTARR” 2007r.). Fotografie stanowią krytykę konsumpcyjnego stylu życia, gdzie ilość niekoniecznie przekłada się na jakość. Objadanie się, łakomstwo i przesyt to hasła najlepiej oddające ideę projektu. Fotografie są przedstawione w postaci czarno-białych odbitek powiększanych w ciemni przez autora do formatu 50×60cm. ” Czytaj więcej…

29 Październik
0Comments

Ines, pani mej duszy

Isabel Allende - Ines, pani mej duszyNie czytałam zbyt wielu tego typu książek, ale doskonale pamiętałam jak bardzo przypadły mi do gustu dzieje Robinsona Cruzoe. Wiedziona chęcią przeniesienia się w dalekie strony świata postanowiłam przeczytać o losach pierwszej w świecie kobiety, która wzięła udział w konkwiście Nowego Świata.

Wrażenie? Piorunujące, zwłaszcza, że po tak wielkiej objętościowo książce spodziewałam się nudnych opisów – nic z tego. Historia hiszpańskiej konkwistadorki – Ines Saurez, która wyruszyła w świat w poszukiwaniu swojego pierwszego męża, wciąga od samego początku. Czytelnik może na czas lektury zamienić się w powiernika posiwiałej od upływu czasu Ines i dowiedzieć się o rzeczach, o których nie mówiła nikomu – o uczuciach, pożądaniu, prawdziwej miłości, swoich stosunkach z mężczyznami, pragnieniach, zmartwieniach, sumieniu. Czytaj więcej…

28 Październik
0Comments

Cały świat na głowie

 Levi van VeluwWspółcześni artyści uwielbiają szokować i zaskakiwać. Jedni sięgają po symbole religijne w różnych dziwnych kontekstach, inni po ciała zwierząt i ludzi – wszystko to (podobno) dla sztuki i przez sztukę. Levi van Veluw “sieje” trawę i sadzi drzewa na swoich włosach, a na głowach modelów tworzy gruzowiska i skład drewna. Po co? Dla siebie.

Levi van Veluw urodził się w 1985 w Hoevelaken. Mieszka i pracuje w Holandii. Jest artystą wielodyscyplinarnym, a uwagę widza zwraca przede wszystkim swoimi pejzażami wykonanymi na twarzy. Czytaj więcej…

25 Październik
2Comments

I’m a barbie girl

meryl streep - lalkaBył czas, kiedy te małe plastikowe laleczki ze zginanymi nogami, ładnymi twarzami i włosami chciała mieć każda dziewczynka, a zabawkę Ruth Handler można było kupić tylko w Pewexie. Dziś lalkę Barbie spotkać można w każdym sklepie z zabawkami. Jedni uznają ją za szczyt kiczu i ikonę kultury masowej, inni wspominają z sentymentem długie zabawy z nią w roli głównej.

Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy i mimo tego, że samej barbie nie można zaliczyć do “dzieł sztuki”, to podziwiam fakt z jaką łatwością stała się aż tak popularna – bo słyszał o niej każdy. I tak, jak kiedyś dostępna była tylko jedna seria lalek (w strojach kąpielowych), tak prawie 50 lat po pojawieniu się barbie w sklepach, można przebierać do woli. Czytaj więcej…

23 Październik
0Comments

Tektonika uczuć

Tektonika uczućPatrzyłam na okładkę tej książki wiele razy i za każdym razem widziałam po prostu czerwone serce – symbol miłości, do tego tytuł “Tektonika uczuć” – pomyślałam – będzie o miłości słowami mądrego pisarza Erica-Emmanuela Schmitt’a. Dopiero kiedy przeczytałam ostatnią stronę książki raz jeszcze zerknęłam na serce. Serce okazało się być wykonane z zapałek zakończonych czerwoną siarką.

Bardzo wymowne. Prawda? Sama książka w zasadzie też i chociaż traktuje o miłości nie jest sentymentalną opowieścią – nawet jeśli mamy do czynienia z historią niczym z telenoweli. Jest zakochana, zakochany i podkochująca się. Eric-Emmanuel Schmitt dodaje do tego, niezbyt oryginalnego wątku, psychologię, manipulując uczuciami bohaterów. Czytaj więcej…

20 Październik
0Comments

Zegarmistrz światła purpurowy

zegarek - suekichiZawsze podziwiałam zegarmistrzów i ich sprawne dłonie, które z precyzją chirurga potrafią umieszczać maleńkie elementy w niewiele większym zegarku. Do tego wiedza z zakresu metalurgii, ślusarstwa, stolarstwa, elektroniki i tworzyw. Ten zawód po dziś dzień ma dla mnie w sobie coś magicznego, a gdy przyglądam się zegarkom Haruo Suekichi’ego wydaje mi się, że zatrzymał się w nich czas i koncepcje Juliusza Verne.

Haruo Suekichi jako syn malarki i inżyniera elektroniki już od dziecka miał kontakt z rzemiosłem i sztuką. Umiał sam konstruować przeróżne rzeczy z drewna, gwoździ i złomu. Zamiłowanie do tworzenia pozostało, przybrało tylko nieco inne kształty – nietypowych zegarków steampunk. Czytaj więcej…

17 Październik
0Comments

Literatura na wysokich obcasach

na obcasachPan Aleksander Świętochowski napisał kiedyś, że świat nie może sobie wyobrazić, ażeby z drobnych ustek niewieścich mogły wychodzić inne dźwięki, jak tylko pieszczota i pokora, krytycy z kolei często sięgają po określenie “literatura menstruacyjna” (lub łagodniejsze – literatura kobieca), aby nazwać nim twórczość kobiet. Ekshibicjonistyczną, nadmiernie emocjonalną, sprowadzającą wiele spraw do cielistości i fizjologii. Zdaje się jednak, że to stereotyp, jak wiele innych zakorzenionych w ludzkich (nie tylko męskich) umysłach.

W końcu nie jest odkryciem Ameryki stwierdzenie, że kobieta zasadniczo różni się od mężczyzny, albo jak kto woli – mężczyzna zasadniczo różni się (i to na wielu płaszczyznach) od kobiety. Nic więc dziwnego, że ich styl, forma pisania i patrzenia na świat są odmienne. Czytaj więcej…

16 Październik
0Comments

Ze sztuką w deszczu

parasoleO szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny i pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny – gdy za oknem pada, zawsze nasuwają mi się na myśl piękne rytmiczne słowa Leopolda Staffa recytowane kiedyś w liceum. Coraz częściej mamy okazję odczuć, że to już jesień, a na ulicach szaro, jakby przeszedł przez nie szatan smutny śmiertelnie i zmienił je w straszną, okropną pustelnię… Do tego jeszcze czarne parasole z połamanymi drutami.

A gdyby tak zainspirować się projektem John’a Di Cesare’a?  Parasolki niczym muszle ślimaka  (projektant czerpie pomysły przede wszystkim z natury) chroniące przed deszczem lub słońcem, o ekstrawaganckim kształcie i kolorze – świetnie ozdobiłyby przemoknięte serca miast. Czytaj więcej…

15 Październik
2Comments

Żyli wiecznie śmierci pragnąc…

śmierć poetyCo łączy ze sobą Rafała Wojaczka, Sylvię Plath, Edwarda Stachurę i Tadeusza Borowskiego? Żadne z nich już nie żyje – to pewne. Dodatkowo w życiu każdego z nich bardzo liczyło się słowo – wszyscy byli poetami, jednak najbardziej połączyła ich śmierć. Śmierć na własne życzenie.

To  połączenie poezja-samobójstwo może na pierwszy rzut oka wydać się nietypowe, zaraz potem zaczyna świtać myśl, że jednak może być pomiędzy nimi jakiś związek – na pewno nie od razu zależnościowy, że jeśli poezja, to i samobójstwo, ale jest. Wystarczy pomyśleć o ludziach obdarzonych artystyczną duszą – to specyficzne osobowości, wielkie indywidualności o bogatych myślach, refleksjach i życiowych filozofiach. Przynajmniej mi tak kojarzy się artysta. Na pewno można powiązać to wszystko z psychologiczną wizją człowieka, który targa się na własne życie i z jego predyspozycjami do samobójczej śmierci. Na tę wizję składają się kliniczne cechy typu: depresja, alkoholizm, uzależnienia, schizofrenia, zachowania antyspołeczne, brak bliskości, alienacja.

Podobno “każdy artysta, wielki artysta jest psychopatą – i nie w ujemnym znaczeniu tego słowa”  – twierdził  Wojaczek. Przykłady? Proszę bardzo: Czytaj więcej…