artstore.pl

Sztuka, artyści, idee

Archiwum Styczeń, 2010

28 Styczeń
0Comments

Dziewczyna na każdy dzień

Sięgnęłam kilka dni temu po “Dziewczynę na każdy dzień”. Zwabił mnie ten niejednoznaczny tytuł, bo autorki – Camilli Morton – niestety nie kojarzyłam zupełnie (choć dla wielu jest znana jako twórczyni bestselleru “Jak chodzić na wysokich obcasach”). Dziewczyna na każdy dzień inna (tu wersja zupełnie męska)? Czy może dziewczyna tak wspaniała i uniwersalna, że aż na każdy dzień? Teraz już wiem. Czytaj więcej…

26 Styczeń
2Comments

Najbardziej pierwsze wrażenie

Mówi się, że diabeł tkwi w szczegółach i potwierdzają to krytycy sztuki – ludzie, którzy wnikliwym okiem przyglądają się różnym dziełom, często koncentrując się na detalach właśnie – niedociągnięciach i błędach. A co jeśli dane dzieło nie ma szczegółu i całe w sobie jest  jednym wielkim ogółem tak, jak w przypadku obrazów Rafała Karcza.

Dlaczego ogółem? Z pomocą przychodzi nam sam artysta nie pragnę zajmować się detalem, szczegółem – kładę nacisk na ogólne masy, sylwety – stąd zamglenia i rezygnacja z dosłowności. Czytaj więcej…

22 Styczeń
2Comments

8. Małgorzata Dumin – barwostyczność graficzna

Pewien francuski teoretyk i krytyk sztuki – Charles Blanc powiedział kiedyś, że związek rysunku i koloru jest konieczny dla zapłodnienia malarstwa, tak jak związek kobiety i mężczyzny dla zapłodnienia ludzkości; lecz trzeba aby rysunek zachował swą przewagę nad kolorem. Gdy dzieje się inaczej, malarstwo zmierza ku ruinie; zostanie zgubione przez kolor, tak jak ludzkość została zgubiona przez Ewę. To zdanie towarzyszyło mi podczas oglądania galerii prac Małgorzaty Dumin, bo pierwsze, co zwróciło moją uwagę w jej grafikach, to kolor właśnie. Czytaj więcej…

15 Styczeń
1Comment

I śrubuję ci

I ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że cię nie opuszczę aż do śmierci. Reguła standardowa i goście i świadkowie i długi czerwony dywan i Marsz Mendelsona – wszystko standardowo, ale gdyby ktoś chciał się bardzo wyróżnić, nie tylko tego dnia, ale każdego następnego, to może zainteresować się śrubnymi obrączkami, wtedy na pewno już nikt z małżeństwa się nie wykręci.

Dla kobiet wersja z małą cyrkonią i gwintem, dla mężczyzn obrączka zakończona nakrętką. Na pewno będą pasowały, jak ulał, tylko, czy ktoś się odważy?

14 Styczeń
0Comments

Hakawati. Mistrz opowieści.

Jakbyście zareagowali na tego typu słowa: Słuchaj. Będę teraz twoim bogiem. Pozwól, że zabiorę cię w podróż poza kres twej wyobraźni. Pozwól, że opowiem ci historię. Ja na to poszłam, zwłaszcza, że ciekawe historie i zgłębianie nieznanych kultur (jako Europejski czytelnik) uwielbiam.  Zamknęłam oczy i pozwoliłam, by Rabih Alameddine stał się bogiem bohaterów, który tworzy i niszczy, by prowadził mnie krętymi ścieżkami porządnych słów, uwodził  tajemniczymi opowieściami i mistrzostwem mowy, bo w końcu każdy ma swoją opowieść, każda opowieść ma swojego mistrza. Czytaj więcej…

14 Styczeń
0Comments

Siedemnaście miłych pań

Są w naszych księgozbiorach pozycje, po które sięgamy, jako ostatnie, bo wszystko inne zostało już przeczytane, więc może by tak… Do tego typu książek należała, w moim przypadku, lektura “Siedemnaście miłych pań” Patricii Highsmith. Tytuł, owszem – intrygujący (przesło 30-letni), ale okładka, sami zobaczcie – niekoniecznie. Komunikowała mi wciąż – czy oby na pewno chcesz wiedzieć, co jest w środku? Długo nie chciałam, aż wreszcie się przemogłam – w końcu Noir sur Blanc ma spore ambicje, a skojarzenia z tytułem kierowały mnie w rejony “8 kobiet”. Czytaj więcej…

06 Styczeń
1Comment

W pogoni za lepszym światem

Co prawda nie należę do osób zachwycających się w kinie efektami specjalnymi, zwłaszcza tymi z gatunku science fiction, ale coraz bardziej przekonuję się do nieposkromionych pokładów wyobraźni reżyserów, scenarzystów i grafików, a to za sprawą nowego  i głośnego ostatnio filmu James’a Cameron’a – “Avatar”. Czytaj więcej…