Schizofrenia Michała Lorenca
Zastanawialiście się kiedykolwiek, czym byłyby filmy i jak byłyby odbierane, gdyby nie muzyka do nich skomponowana? Jedną wielką ciszą; może mniej mówiące, szepczące, bo muzyka jest świetnym uzupełnieniem historii przedstawionych w filmach, dopowiada, co trzeba, pobudza wyobraźnię, buduje nastrój, wprowadza w klimat i niesie ze sobą setkę emocji – oczywiście tylko dobra muzyka filmowa. Czasem aż trudno stwierdzić, czy to jeszcze film nas prowadzi, czy już może muzyka zaprowadza swoje rządy wyznaczając scenariusz filmowy. Kiedy to piszę, słucham melodii skomponowanych przez wielkiego i oryginalnego polskiego kompozytora Michała Lorenca. Czytaj więcej…
Podobno najdziwniejszym z ludzi jest geniusz: ten tak daleko w przyszłość wybiega, że ginie z oczu ludzi z nim żyjących, a nie wiadomo, które pokolenie pojąć go zdoła. Czyżby Fryderyk Chopin, który wypowiedział te słowa obawiał się, że ludzie nie docenią jego talentu? Nasze pokolenie na szczęście nie kryje swoich wyrazów sympatii dla polskiego geniuszu kompozytorskiego Fryderyka. Dziś przypada jego 200 rocznica urodzin i nawet google nie omieszkało poświęcić nieco miejsca na stronie głównej, by poinformować o tym odwiedzających. Wszak Fryderyk Chopin wielkim kompozytorem był. 
W auli LO im K. I. Gałczyńskiego w Otwocku, około godziny dziewiętnastej, ósmego dnia marca 2009 roku wzięłam udział, jako nie-fanka, w koncercie zespołu kojarzonego z poezją śpiewaną. Znałam ten zespół już od dawien dawna, od czasu do czasu słuchałam „staro małżeńskich” piosenek- zwłaszcza tych najbardziej popularnych z 
24 głosy, 24 różne charaktery i wrażliwości, a wśród nich Jacek Mełnicki, który pewnego razu zapragnął połączyć wszystkich w jedną niepowtarzalną całość za pomocą dobrej nowiny i siły muzyki gospel, tworząc w 2001 roku zgrany zespół
6 listopada w Galerii Domu Aukcyjnego Polswiss Art, w Warszawie, otwarta została wyjątkowa wystawa malarstwa Pawła Skurskiego. Oprawę muzyczną wydarzenia skomponował Radzimir Dębski.

