Łączność z królestwem dzieciństwa
Z grafikiem, twórcą komiksów, poemiksów i ilustratorem Norbertem Rybarczykiem rozmawia Magda Buraczewska
- Cześć Norbert. Pozwól, że na początku zaskoczę Cię pytaniem – którą ze stworzonych przez siebie postaci komiksowych chciałbyś być i dlaczego?
- Pytanie jest rzeczywiście zaskakujące, gdyż nigdy nie zastanawiałem się, którą z moich postaci chciałbym być. Nie zapominajmy, że większość z nich to dość osobliwe twory, takie jak Cyklop Ujmo, Kret Kretyn czy kosmita o imieniu Bu, o którym komiks aktualnie tworzę. Cząstka mnie jest w każdej z tych postaci, jestem wszystkimi na raz, ale na takiej płaszczyźnie, że nie mógłbym być w żaden sposób którąś z nich z osobna.
Jeśli jednak byłaby taka możliwość, to chciałbym posiadać charyzmę Pająka Edwarda, bo choć jest małym pająkiem, to ludzie go słuchają i z tego co wiem lubią go takiego jakim jest, co sprawiło, że ja sam go polubiłem, co z kolei zaowocowało faktem, że polubiłem sam siebie. Czytaj więcej…
Kto by pomyślał, że można połączyć tak odległe od siebie zjawiska, jak poezję i komiks. Poezja – ta lekka i uduchowiona i komiks – ta prosta („prymitywna”) historia w obrazkach, ale widać była taka potrzeba i mnie osobiście wydaje się, że to ciekawy wynalazek. Bo czy nie jest tak, że kiedy widzimy obraz natychmiast zaczynamy go nazywać i kojarzyć. 