<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sztuka &#187; Norman Rockwell</title>
	<atom:link href="http://www.artstore.pl/tag/norman-rockwell/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.artstore.pl</link>
	<description>Sztuka, artyści, idee</description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 Jan 2012 01:54:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Malarz amerykańskich marzeń</title>
		<link>http://www.artstore.pl/norman-rockwell</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/norman-rockwell#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 09:09:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Rysunek]]></category>
		<category><![CDATA[ilustracje]]></category>
		<category><![CDATA[Norman Rockwell]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=1447</guid>
		<description><![CDATA[Wchodzę dziś sobie na stronę startową google i co widzę? Ilustrację przedstawiającą dwójkę obejmujących się dzieci siedzących na krześle, a obok nich pies. Zaintrygowana takim widokiem i z rodzącym się w głowie pytaniem &#8222;dlaczego google dziś to pokazuje?&#8221; bez chwili &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/norman-rockwell">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/norman-rockwell">Malarz amerykańskich marzeń</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Fnorman-rockwell&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/norman-rockwell"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><p><strong><a href="http://kempton.files.wordpress.com/2006/11/rockwell_freedom-of-speech.jpg"><img class="alignleft" style="margin-left: 10px; margin-right: 10px;" src="http://kempton.files.wordpress.com/2006/11/rockwell_freedom-of-speech.jpg" alt="" width="244" height="321" /></a>Wchodzę dziś sobie na stronę startową google i co widzę? Ilustrację przedstawiającą dwójkę obejmujących się dzieci siedzących na krześle, a obok nich pies. Zaintrygowana takim widokiem i z rodzącym się w głowie pytaniem &#8222;dlaczego google dziś to pokazuje?&#8221; bez chwili wahania kliknęłam w ilustrację. Okazuje się, że jej twórcą jest Norman Rockwell  &#8211; amerykański malarz i ilustrator i gdyby żył, to właśnie dziś (3 lutego) obchodziłby swoje urodziny. Czy jest aż tak ważny dla Ameryki?<span id="more-1447"></span></strong></p>
<p>Mało kto doceniał kiedyś prace Rockwell&#8217;a, a historia sztuki miała na zawsze zamknąć przed nimi swoje karty. Nie wieszano ich w muzeach i pogardzano nimi, bo ich twórca, jak mówiono, był tylko zwykłym odtwórczym ilustratorem.<strong> </strong>Do tego z wielkim sentymentalizmem sięgał w przeszłość, a Ameryka chciała iść z postępem, odcinając się od tego, co było. Może<strong> </strong>gdyby owym krytykom przyszło żyć w dzisiejszych czasach doznaliby lekkiego szoku, bo Norman Rockwell stał się modny, a sam Steven Spielberg powiedział o nim: <em>Rockwell lepiej niż ktokolwiek inny potrafił malować amerykańskie marzenia</em>. Dziś już nie zwykły ilustrator, a artysta, który miał swój wielki wkład w amerykańską sztukę; człowiek, którego grafiki stały się ikoną Ameryki (cykl obrazów pt. <em>Cztery wolności &#8211; </em><em>Wolność słowa, Wolność wyznania, Wolność od niedostatku</em>, <em>Wolność od lęku</em><em>) </em> i po dziś dzień głoszą o niej ponadczasowe prawdy.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 380px"><img title="Wolność od niedostatku" src="http://simplyartonline.net/Norman%20Rockwell%20Print.jpg" alt="Wolność od niedostatku" width="370" height="475" /><p class="wp-caption-text">Wolność od niedostatku</p></div>
<p><a href="http://z.about.com/d/arthistory/1/0/3/r/aonr_dia_09_05.jpg"><img class="aligncenter" src="http://z.about.com/d/arthistory/1/0/3/r/aonr_dia_09_05.jpg" alt="" width="378" height="528" /></a></p>
<p>Pasja malowania i rysowania towarzyszyła Rockwell&#8217;owi już od najmłodszych lat, bo z uwagi na słabe zdrowie niedane mu były inne dziecięce zabawy i rozrywki. Jako 14-latek rozpoczął naukę w Chase School of Fine and Applied Art, a w wieku 16 lat wstąpił w poczet uczniów Art Students League of New York. Wtedy też dostał pierwsze zamówienie na wykonanie świątecznych kartek. I wszystko się zaczęło.</p>
<p><a href="http://imagecache2.allposters.com/images/pic/137/009_575-039~Norman-Rockwell-Posters.jpg"><img class="aligncenter" src="http://imagecache2.allposters.com/images/pic/137/009_575-039~Norman-Rockwell-Posters.jpg" alt="" width="360" height="450" /></a></p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2320/2090495816_f94538a1c7_o.jpg"><img class="aligncenter" src="http://farm3.static.flickr.com/2320/2090495816_f94538a1c7_o.jpg" alt="" width="362" height="435" /></a></p>
<p>Gdy patrzę na jego ilustracje natychmiast wędruję pamięcią do szkolnych lat i do naszych polskich elementarzy (np. elementarz Falskiego z ilustracjami Janusza Grabińskiego) z Alą i kotem. Można odnaleźć pewne podobieństwo. Specyficzna kolorystyka,  &#8222;lukrowatość&#8221;, czysty naturalizm i całe historie opowiedziane w jednym rysunku. Podobno Norman Rockwell był wielkim gawędziarzem i doskonałym obserwatorem, więc jego barwnych opowieści nie mogło zabraknąć także na ilustracjach. Często krytykowano go za to, że każdy rysunek, który tworzy musi idealizować rzeczywistość, jest przesłodzony i nieprawdziwy. Tymczasem na jego ilustracjach nie brakuje biedy, brzydoty i &#8222;brudu&#8221;.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jego bohaterowie to listonosze, sprzedawcy napojów, sklepikarze, nauczyciele, matki, adwokaci, lekarze &#8211; biała klasa średnia.</p>
<p style="text-align: right;">Charles Rosen i Henri Zerner</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align: left;">Rockwell niszczy gust Amerykanów</p>
<p style="text-align: right;">Wright Morris</p>
</blockquote>
<p><a href="http://thepublicinterest.freedomblogging.com/files/2009/08/norman-rockwell-before-the-shot.jpg"><img class="aligncenter" src="http://thepublicinterest.freedomblogging.com/files/2009/08/norman-rockwell-before-the-shot.jpg" alt="" width="360" height="450" /></a><a href="http://www.watsonswildlife.com/Norman_Rockwell/Surprise.jpg"><img class="aligncenter" src="http://www.watsonswildlife.com/Norman_Rockwell/Surprise.jpg" alt="" width="366" height="400" /></a></p>
<p>Naturalizm, który w pracach Rockwell&#8217;a uznawany jest za ogromną zaletę ma swoje podstawy w fotografiach. Zanim artysta przystępował do szkiców robił najpierw zdjęcia modelom (potrzebował ich aż 100, aby wykonać jedną grafikę), a potem na ich podstawie tworzył ilustracje. Dbał o każdy szczegół. Zwracał uwagę na najmniejsze detale. Tak było w przypadku projektowania okładek dla <em>Post.</em></p>
<p><em><a href="http://www.tfaoi.com/cm/2cm/2cm52.jpg"><img class="alignnone" src="http://www.tfaoi.com/cm/2cm/2cm52.jpg" alt="" width="300" height="385" /></a><br />
</em></p>
<p>Malował zwykłych prostych ludzi, obserwował ich w najdrobniejszych czynnościach. Zdawało się, że rozumie ich, jak mało kto<em> </em>i chociaż doskonale znał ciemną stronę człowieka starał się pokazywać tylko to, co w nim dobre i sympatyczne.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Maluję życie tak, jak chciałbym je widzieć. Rzeczy zwyczajne nie męczą nigdy. To tylko my sami popadamy w zmęczenie, kiedy przestajemy się nimi interesować lub je doceniać.</p>
</blockquote>
<h5><span style="color: #ff6600;">Galerię prac Normana Rockwell&#8217;a obejrzeć można na stronie <a href="http://www.rockwelllicensing.com/nr_gallery.html" rel="nofollow" target="_blank">http://www.rockwelllicensing.com/nr_gallery.html</a></span></h5>
<p><strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/ilustracje-graficzny-jezyk-ksiazek" rel="bookmark" title="10 czerwca 2008">Ilustracje &#8211; graficzny język książek</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/adam-pekalski-ilustracje" rel="bookmark" title="27 kwietnia 2010">Ciężki los ilustratora</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 2.792 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/norman-rockwell">Malarz amerykańskich marzeń</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/norman-rockwell/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

