<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sztuka &#187; painthouse</title>
	<atom:link href="http://www.artstore.pl/tag/painthouse/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.artstore.pl</link>
	<description>Sztuka, artyści, idee</description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 Jan 2012 01:54:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>To wszystko przypomina warsztat alchemika</title>
		<link>http://www.artstore.pl/to-wszystko-przypomina-kuchnie-albo-warsztat-alchemika</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/to-wszystko-przypomina-kuchnie-albo-warsztat-alchemika#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Dec 2008 09:33:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Projektowanie graficzne]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[grafika]]></category>
		<category><![CDATA[grafika komputerowa]]></category>
		<category><![CDATA[Klaudia Jaworska]]></category>
		<category><![CDATA[obrazy]]></category>
		<category><![CDATA[painthouse]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=1032</guid>
		<description><![CDATA[Z graficzką i projektantką Klaudią Jaworską rozmawia Magdalena Buraczewska-Świątek - Witam Panią, Pani Klaudio (choć w myślach marzy mi się forma „witaj Klaudio”). - Witam. Jestem osobą dość młodą i forma bezpośrednia wydaje mi się właściwie bardziej naturalna. - Miło &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/to-wszystko-przypomina-kuchnie-albo-warsztat-alchemika">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/to-wszystko-przypomina-kuchnie-albo-warsztat-alchemika">To wszystko przypomina warsztat alchemika</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Fto-wszystko-przypomina-kuchnie-albo-warsztat-alchemika&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/to-wszystko-przypomina-kuchnie-albo-warsztat-alchemika"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><h4><span style="color: #ff6600;">Z graficzką i projektantką <a href="http://www.klaudia-art.com" target="_blank">Klaudią Jaworską</a> rozmawia Magdalena Buraczewska-Świątek</span></h4>
<p><img class="alignleft alignnone size-full wp-image-1033" style="float: left;" title="klaudia-jaworska-zdjecie-mi" src="http://www.artstore.pl/wp-content/gfx/klaudia-jaworska-zdjecie-mi.jpg" alt="Klaudia Jaworska" width="133" height="200" /><strong>- Witam Panią, Pani Klaudio (choć w myślach marzy mi się forma „witaj Klaudio”).</strong></p>
<p>- Witam. Jestem osobą dość młodą i forma bezpośrednia wydaje mi się właściwie bardziej naturalna.</p>
<p><strong>- Miło mi. Pozwolisz w takim razie, że przedstawię Twoją osobę czytelnikom ARTSTORE – Klaudia Jaworska – absolwentka Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie na wydziale malarstwa i projektowania graficznego, a więc malarka i projektantka grafiki. Czy powinnam dodać coś jeszcze?</strong></p>
<p>- Malarstwo i grafika komputerowa to dziedziny, które jest zmuszona łączyć większość młodych artystów. Początkowo grafikę traktowałam jedynie jako źródło zarobku i prowadziłam tylko komercyjne projekty w tej technice. Szybko jednak przekonałam się, że współczesna technologia daje bardzo duże możliwości i zaczęłam korzystać z komputera, także „projektując” kompozycje obrazów.<span id="more-1032"></span><br />
Szukam sposobu na bardziej ścisłą współpracę między komputerem, a pędzlem. Chcę, aby obie te techniki dopełniały się  tworząc nową wartość. Obecnie interesuję się i uczę także technik związanych z animacją i filmem.</p>
<p><strong>- A może warto dodać, że „utytułowana” malarka i projektantka, bo brałaś udział w kilku konkursach, na licznych wystawach, także zagranicznych, prezentowane były Twoje prace. Co oprócz wygranej daje uczestnictwo w konkursach?</strong></p>
<p>- Brałam rzeczywiście udział w kilku konkursach i wystawach, ale stwierdzenie „utytułowana” to za wiele powiedziane. Startowanie w każdym konkursie to ciekawe doświadczenie dla twórcy. Możliwość prezentacji, a także uzyskania oceny swoich prac jet niezwykle pouczająca. Chociaż wygrana to czasami dzieło przypadku, a prace  podlegają często subiektywnej, a przede wszystkim surowej ocenie jurorów – warto próbować.<br />
Natomiast wystawy dają możliwość bezpośredniego poznania reakcji odbiorców. Widząc czy i kto przychodzi na wystawę, jak długo ogląda obrazy, kiedy wychodzi i czy decyduje się coś kupić mogę ocenić odbiór własnej twórczości.<br />
W obu przypadkach – konkursów i wystaw &#8211; artysta ma szansę wyjść poza swoją pracownię i skonfrontować swoją pracę ze światem zewnętrznym. Nie wierzę w twórczość kompletnie niekomercyjną – jednym z elementów procesu twórczego jest pokazanie jego efektów innym.<br />
Jest to element nieodzowny, ale też dosyć trudny. Każda wystawa jest dla mnie bardzo budująca. Pomaga przede wszystkim w znalezieniu dystansu do samego siebie. Trzeba się w pewnym stopniu uodpornić na słowa krytyki i znaleźć odwagę na robienie rzeczy niepopularnych. Miałam szansę wystawić kilka swoich prac na zbiorowej ekspozycji w Toronto. Byłam zaskoczona reakcją publiczności. Jako studentka z Polski nie spodziewałam się szczególnego zainteresowania. Było inaczej – moje prace różniły się pod względem kolorystyki i nastroju od pozostałych i zostało to zauważone.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1035" title="cleaning-service" src="http://www.artstore.pl/wp-content/gfx/cleaning-service.jpg" alt="Klaudia Jawosrka - cleaning service " width="500" height="338" /></p>
<p><strong>- Zawsze interesowało mnie czego ludzie uczą się na akademiach sztuk pięknych  i czy żeby zostać artystą nie wystarcza sam talent. Czy faktycznie potrzebne są studia w tym kierunku? </strong></p>
<p>- Słyszałam kiedyś, że na sukces twórcy składa się 10% talentu i 90% ciężkiej pracy. Uważam, że to stwierdzenie jest bardzo trafne. Szkoła artystyczna daje tak naprawdę możliwość pracy nad sobą – nad warsztatem, ale też osobowością. Studenci uczą się przeróżnych technik artystycznych (rysunku, malarstwa, grafiki, fotografii itp.), a mając szansę porozmawiać czy też pokłócić się z profesorem – kształtują swój światopogląd. Jednak większości rzeczy trzeba uczyć się samemu. Studia artystyczne wymagają wysiłku i odpowiedzialności – wbrew powszechnym opiniom.<br />
Jako przykład opiszę swoją historię. Miałam pewne trudności na studiach – za pierwszym razem nie zostałam dopuszczona do dyplomu. Pracowałam wtedy jako art director w agencji reklamowej i moi profesorowie chcieli mi pokazać, że zaniedbałam malarstwo. Dostałam miesiąc na poprawienie obrazów. W opinii moich znajomych z kierunków ścisłych i humanistycznych było to mnóstwo czasu. Jeżeli oni mieli poprawić ocenę – wiedzieli, że muszą w tym celu przeczytać dwie czy trzy konkretne książki. Ja nie miałam takiej możliwości. Musiałam sama zrozumieć co należy poprawić w obrazach i w jaki sposób.<br />
Odeszłam więc z pracy. Siedziałam w pracowni praktycznie cały czas i w ciągu miesiąca namalowałam cykl obrazów od nowa. Prace zostały zaakceptowane, ale ja nadal nie mam pewności czy jestem z nich zadowolona. Szkoła artystyczna nie gwarantuje twórczego sukcesu – stwarza jedynie sprzyjające warunki do tego, żeby uczyć się i rozwijać samemu.</p>
<p><strong>- Kiedy zamieniłaś dziecięce materiały do malowania (kredki, flamastry, farby plakatowe) na profesjonalne farby, pędzle i inne przyrządy?</strong></p>
<p>- Jako dziecko uwielbiałam rysować i robiłam to bez przerwy na różnych podłożach (ku rozpaczy moich rodziców – także na ścianach). Dopiero w czasie studiów poznałam prawdziwe techniki malarskie i zaczęłam używać profesjonalnych narzędzi. Tajniki technologiczne są niezwykle fascynujące. Wszystkie barwniki, media malarskie,  płótna i grunty – to wszystko przypomina kuchnię, albo warsztat alchemika.<br />
Teraz używam wielu nowoczesnych uproszczeń (jak farby akrylowe), ale uważam, że powrót do malarskich korzeni rodem z XVII wieku może być bardzo inspirujący. Cały czas się uczę i rozwijam swoje umiejętności w tej dziedzinie. Jednak pod względem kreatywności i odwagi – wolałabym pozostać na jak najbardziej „dziecięcym” poziomie.</p>
<p><strong>- Co daje Ci większą przyjemność tworzenia – komputer (graficzne programy komputerowe), czy pędzle w ręku?</strong></p>
<p>- Oczywiście wolę pędzel. Narzędzia graficzne dają olbrzymie możliwości, ale praca z komputerem na dłuższą metę jest męcząca. Malując mogę spędzić przy sztalugach wiele godzin i nie zauważam upływu czasu. Tradycyjne malarstwo jest czymś namacalnym. Nakładanie warstw farby, mieszanie kolorów czy praca pełna rozmachu nad dużymi formatami to wyjątkowo żywe i energetyczne zajęcie.<br />
Tego właśnie brakuje mi w pracy grafika – bezpośredniego kontaktu. Ekran komputerowy stwarza pewien dystans pomiędzy twórcą a tworzywem. Trudno też uniknąć syntetyczności. Sama faktura malarska jet czymś bardzo naturalnym i prawdziwym. Muszę jednak przyznać, że obie dziedziny dopełniają się. Często malując znajduję rozwiązanie jakiegoś problemu graficznego i odwrotnie.</p>
<p><strong>- Czy istnieje sposób na połączenie tradycyjnego malarstwa z techniką komputerową?</strong></p>
<p>- Mam nadzieję. Na razie stosuję je zamiennie na różnych etapach pracy. Znam twórców, którym się to z powodzeniem udaje. Pracuję teraz nad stworzeniem techniki, która będzie mogła wykorzystywać naturalną energię i świeżość tradycyjnego malarstwa w połączeniu z technologicznymi możliwościami komputera. Poszukuję bardzo spójnej i prostej techniki – tak by uniknąć komputerowej sztuczności i malarskich niedociągnięć.</p>
<p><strong>- Co jest dla Ciebie najważniejsze w malarstwie?</strong></p>
<p>- W malarstwie w ogóle: energia i emocje, światło i tworzony przez nie kolor, kunszt malarski, umiejętność rezygnacji, a także pomysł. W mojej pracy: tworzenie gamy barwnej, która odzwierciedla nie tylko przedstawione postacie i przedmioty, ale przede wszystkim nastrój sceny.</p>
<p><strong>- Czemu, Twoim zdaniem, powinno służyć malarstwo i grafika? </strong></p>
<p>- Malarstwo – jak każdy rodzaj sztuki służy oderwaniu się czy zdystansowaniu do codzienności. Twórca (malarz, pisarz czy reżyser) pochyla się nad jakimś małym fragmentem rzeczywistości i poświęca swój czas oraz energię, aby pokazać go światu. Wybiera z otoczenia rzeczy według niego szczególne, a przez wiele osób nie zauważane w codziennym biegu. Dotyczy to moim zdaniem zarówno malarstwa figuratywnego, jak i abstrakcji czy sztuki konceptualnej. Dzięki tym technikom artysta pokazuje swój subiektywny obraz świata, zmuszając tym samym widza do zatrzymania się na krótką chwilę i przemyślenia przedstawionego tematu. Sztuka dziś jest przede wszystkim intrygująca i służy wzbudzeniu emocji, refleksji czy też konstruktywnego oburzenia.<br />
Nowoczesne techniki graficzne i projektowe służą ludziom codziennie. Otaczają nas cały czas – na plakatach, na opakowaniach czy w telewizji. Niestety potrzeby rynku reklamowego często zmuszają projektantów do rezygnacji z estetycznej formy graficznej na rzecz wartości informacyjnej produktu. Grafika użytkowa powinna wzbogacać i uszlachetniać naszą codzienność. Jest przecież sztuką, chociaż w wydaniu komercyjnym.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1036" title="factory-worker" src="http://www.artstore.pl/wp-content/gfx/factory-worker.jpg" alt="Klaudia Jawosrka - factory worker" width="478" height="700" /></p>
<p><strong>- Twoje obrazy przedstawiają różnych ludzi, zazwyczaj zamyślonych, może przygnębionych, jakby nieobecnych, przyłapanych podczas wykonywania jakiejś czynności, czy są realni? </strong></p>
<p>- Są to sceny, które widzę, ludzie, których mijam. W jednym z ostatnich cykli malowałam swoją rodzinę – zależało mi na podjęciu bardzo osobistego tematu i zmierzeniu się z nim. Postacie sprawiające wrażenie przygnębionych – są zwrócone w głąb siebie, odizolowane od otoczenia. Uważam, że ludzie są dosyć samotni. Trudno im nawiązać rzeczywistą (a nie powierzchowną) relację z innymi. Dzisiaj często nie mamy czasu spotkać się spokojnie czy szczerze porozmawiać. To rodzi pewien konflikt, bo każdy z nas potrzebuje kontaktu i bliskości. Świat jest pełen przypadków i pozorów, które determinują nas do pochopnych decyzji. Nie wszystko ma sens, ale to my możemy go czemuś nadać. Chcę pokazać to w swoich pracach – zmuszając ludzi do zastanowienia się przez chwilę nad własnymi odczuciami.<br />
Dlatego na większości obrazów człowiek jest centralnym elementem czy też głównym bohaterem historii. Wizerunek ludzkiej twarzy jest mi bardzo bliski, a jego znaczenia fascynujące i pewnie nie prędko zrezygnuję z tego tematu. Każdy obraz ma swoje indywidualne znaczenie – przedstawione miejsca i postacie są jedynie środkiem dla pokazania czy też wywołania konkretnych emocji, a nie tematem samym w sobie.</p>
<p><strong>- Jak długo pracujesz nad obrazem i czy zdarzyło Ci się rozpocząć pracę i nie skończyć obrazu?</strong></p>
<p>- Czas pracy nad obrazem jest bardzo różny. Czasami maluję jedną pracę przez tydzień czy dwa, a kiedy indziej obraz jest praktycznie skończony po jednym dniu. Wpływa na to mieszanka różnych okoliczności. Od nastroju twórczego przez pomysł po czynniki takie jak moje osobiste samopoczucie.<br />
Jednak, artysta powinien narzucić sobie ścisłą dyscyplinę pracy, a nie ulegać nieustannie różnym stanom emocjonalnym. Uczucia są ważne, ale na innej płaszczyźnie. Zdarzają się dni gorsze – wtedy pracuję ostrożnie i z rozmysłem. Najbardziej lubię chwile kiedy maluję  praktycznie nie myśląc, a jedynie intuicyjnie dobieram kształty i kolory &#8211; wtedy obraz jest gotowy po kilku godzinach.<br />
Oczywiście zdarzyło mi się kilka razy nie skończyć pracy i zamalować ją. Zazwyczaj w przypływie wściekłości lub zniechęcenia. Wtedy zostawiam ten temat na kilka dni i dopiero wtedy zaczynam od początku – widząc problem z zupełnie innej strony.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1037" title="matkaboskapraska" src="http://www.artstore.pl/wp-content/gfx/matkaboskapraska.jpg" alt="Klaudia Jaworska - matka boska praska" width="500" height="383" /></p>
<p><strong>- Znalazłam gdzieś w przestrzeni internetowej informację, że pracujesz nad cyklem obrazów związanych z filmem. Zdradzisz nam o co chodzi? </strong></p>
<p>- Już nie prowadzę tego cyklu. To był mój pomysł z początku studiów, który pomógł mi w nauce. Stwierdziłam, że oprócz kopiowania obrazów dawnych twórców mogę pobawić się współczesnymi formami. W ten sposób powstało kilka prac związanych bezpośrednio ze scenami filmowymi. Zrobiłam je oczywiście po swojemu, zmieniając wiele elementów, często tylko pamiętając tę scenę w sposób ogólny.  Sprawiło mi to dużo zadowolenia i pomogło w myśleniu nad własnymi kompozycjami.</p>
<p><strong>- Wiem, że wykonujesz grafiki na zamówienie, czy to przypadkiem nie zabija pasji, sztuki i artyzmu?</strong></p>
<p>- Prace graficzne na zlecenie zajmują tylko część mojego czasu. Staram się, żeby nie zdominowały mojego dnia, bo malarstwo jest priorytetem. Bardzo lubię projektować. To przyjemne, a także czyste i uporządkowane (w porównaniu z malowaniem) zajęcie. Mam nadzieję jeszcze wiele się nauczyć w tej dziedzinie. Dopiero odkrywam np. techniki animacji. Chciałabym zgłębić ten temat, bo wiem, że charakter moich projektów malarskich mogłabym dużo lepiej pokazać poprzez ruch.</p>
<p><strong>- Jakie są ambicje młodej artystki?</strong></p>
<p>- Obecnie pracuję wspólnie z grupą artystek. Postanowiłyśmy skonsolidować swoje siły, znaleźć sposób, aby przetrwać na trudnym rynku sztuki i założyłyśmy grupę <a href="http://painthouse-gallery.blogspot.com " target="_blank">PAINTHOUSE.</a> Okazało się, że robienie wielu rzeczy wspólnie daje nam dużo satysfakcji i grupa rozwija się bardzo szybko. Jesteśmy w trakcie organizowania stowarzyszenia, a także planujemy prowadzenie wspólnych działań artystycznych.    Szukamy właśnie lokalu (mamy nadzieję, że będzie to na warszawskiej Pradze), w którym będziemy mogły utworzyć galerio-pracownię: miejsce spotkań ludzi związanych ze sztuką i nią zainteresowanych.<br />
Chcemy, aby to miejsce było otwarte i żywe (w przeciwieństwie do wielu galerii), a także nastawione na edukację i popularyzację różnorodnych dziedzin sztuki. Będziemy organizować wystawy, regularne akcje artystyczne, ale też warsztaty dla dorosłych i zajęcia dla dzieci. Coś, jak interaktywne muzeum, do którego można przyjść, pooglądać, ale też spróbować czegoś samemu i pobawić się twórczo.<br />
Równolegle będziemy prowadzić serwis internetowy dzięki któremu zacieśnimy współpracę malarzy z architektami i miłośnikami sztuki. Do obu przedsięwzięć będziemy zapraszać zarówno ludzi ze sztuką związanych jak i nią zainteresowanych. Mam nadzieję, że do końca roku uporamy się z częścią działań formalno-prawnych i ruszymy z pierwszymi projektami, a także ze stroną internetową. Mam nadzieję, że uda nam się sprostać tym planom i rozwinąć działalność.</p>
<p><strong>- Trzymam kciuki i bardzo dziękuję, że zechciałaś zaspokoić moją ciekawość.</strong></p>
<p>- Ja również dziękuję, że miałam okazję przedstawić swój punkt widzenia.</p>
<h5><strong><span style="color: #ff6600;">Prace artystki obejrzeć można na stronie -  <a href="http://www.klaudia-art.com ">www.klaudia-art.com</a></span></strong></h5>
<h5><span style="color: #ff6600;">Obrazy na żywo do końca roku: Warszawa, Galeria Brama, Rynek Nowego Miasta 21/23</span></h5>
<h5><span style="color: #ff6600;">Strona grupy PAINTHOUSE: <a href="http://painthouse-gallery.blogspot.com " target="_blank">http://painthouse-gallery.blogspot.com</a></span></h5>
<p><strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/z-drugiej-strony" rel="bookmark" title="11 stycznia 2011">Z drugiej strony</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/zachwiany-swiat-mojsze-szagalowa" rel="bookmark" title="7 sierpnia 2008">Zachwiany świat Mojsze Szagałow‎a</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 2.724 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/to-wszystko-przypomina-kuchnie-albo-warsztat-alchemika">To wszystko przypomina warsztat alchemika</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/to-wszystko-przypomina-kuchnie-albo-warsztat-alchemika/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

