Bezwstydna Maria Peszek

„nie bój się i nie odko-chuj”
Z marzeń o tym, by ludzie śmiali się i płakali czytając książkę, a słuchając muzyki mieli ochotę na miłość zrodził się projekt Marii Peszek – połączenie intymnego dziennika – „Bezwstydnika” z piosenkami bliskimi każdemu. Rezultat obejrzeć i posłuchać można będzie krótko po 35 urodzinach artystki – już 19 września – na ten dzień zaplanowano, bowiem premierę.
Swoim fanom artystka kazała czekać na plony muzyczne aż dwa lata, ale zapowiedź muzyczno-literackiego projektu zdaje się rekompensować ten długi czas oczekiwania. Obok piosenek, które jak twierdzi Maria Peszek, mają stać się idealnym tłem do tańca stęsknionych za sobą osób, które będzie można nucić i śpiewać, mruczeć komuś do ucha, znajdą się pikantne felietony, zdjęcia podszyte erotyzmem i teksty piosenek. Wszystko to złoży się na „Marię Awarię-Bezwstydnik”. Czytaj więcej…