<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sztuka &#187; poeta</title>
	<atom:link href="http://www.artstore.pl/tag/poeta/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.artstore.pl</link>
	<description>Sztuka, artyści, idee</description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 Jan 2012 01:54:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Poezja to co najwyżej intelektualna bomba</title>
		<link>http://www.artstore.pl/poezja-to-co-najwyzej-intelektualna-bomba</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/poezja-to-co-najwyzej-intelektualna-bomba#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Feb 2009 12:38:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poezja]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[Drobne! Drobne!]]></category>
		<category><![CDATA[Edward Pasewicz]]></category>
		<category><![CDATA[poeta]]></category>
		<category><![CDATA[poezje]]></category>
		<category><![CDATA[Śmierć w darkroomie]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=1114</guid>
		<description><![CDATA[Z pisarzem, autorem &#8222;Śmierci w darkroomie&#8221;,  poetą i felietonistą Edwardem Pasewiczem rozmawia Magdalena Buraczewska-Świątek - Witam Pana, chciałoby się napisać na przywitanie coś bardziej oryginalnego i zaskakującego, zwłaszcza, że mam do czynienia z człowiekiem o bardzo świeżych i nietuzinkowych myślach, &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/poezja-to-co-najwyzej-intelektualna-bomba">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/poezja-to-co-najwyzej-intelektualna-bomba">Poezja to co najwyżej intelektualna bomba</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Fpoezja-to-co-najwyzej-intelektualna-bomba&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/poezja-to-co-najwyzej-intelektualna-bomba"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><h4><span style="color: #ff6600;">Z pisarzem, autorem &#8222;Śmierci w darkroomie&#8221;,  poetą i felietonistą Edwardem Pasewiczem </span><span style="color: #ff6600;">rozmawia Magdalena Buraczewska-Świątek</span></h4>
<p><img class="alignleft alignnone size-full wp-image-1115" style="float: left;" title="pasewicz" src="http://www.artstore.pl/wp-content/gfx/pasewicz.jpg" alt="Edward Pasewicz" width="165" height="141" /><strong>- Witam Pana, chciałoby się napisać na przywitanie coś bardziej oryginalnego i zaskakującego, zwłaszcza, że mam do czynienia z człowiekiem o bardzo świeżych i nietuzinkowych myślach, no ale cóż. Proszę mi powiedzieć czy z Pana liter coś wynika, „kwiat, jemioła albo złamana łodyżka”?</strong></p>
<h5>fot. jarek łukaszewicz</h5>
<p>- No niestety, nic nie wynika. Poezja to co najwyżej intelektualna bomba. Jeśli nawet coś wynika (bo przecież mogę się mylić) to rozłożone jest  to w czasie. Zainteresowany autor niestety raczej nie dostrzega efektów  bomby, którą podłożył. Z wyjątkami oczywiście. Są tacy poeci, których „ładunki” eksplodują od razu, na niebie widać fajerwerki, a pobożne dzieci śliniąc się klaszczą.<span id="more-1114"></span></p>
<p><strong>- A co wynika dla Pana z poezji, co ona Panu daje, co zabiera?</strong></p>
<p>- Daje mi trochę, daje.  Przyjemność pisania. Zerknięcia domorosłych psychiatrów na spotkaniach autorskich.  Uprzejme poklepywanie po plecach ze strony prozaików. Czasami nawet daje pieniążka (jest przecież dobrą babcią), no i możliwość spotkań w knajpie z dwudziestoletnimi krytykami literackimi, którzy wskazują na ideologiczne błędy, konserwatyzm i tym podobne rzeczy, a po trzecim piwie wyciągają plik swoich wspaniałych wierszy i częstują mnie Lacanem zmiksowanym z Sosnowskim. A kiedy im mówię, że mylą silna osobowość z bezczelnością, to się bardzo dziwią. Zabawne, prawda?</p>
<p><strong>- W Pana przypadku pytanie o początek Pana twórczych zmagań to pytanie o?</strong></p>
<p>- O! Twórcze zmagania to chyba było pierwsze układanie klocków, czy tam mazanie „Mamy i Taty za rączkę ze słoneczkiem w górze”. Jak byłem mały to postanowiłem sobie, że zostanę pisarzem i kompozytorem. No i tak jest.<br />
<strong><br />
- Czy ma Pan wśród swoich wierszy takie, których bardzo się Pan wstydzi?</strong></p>
<p>- Kiedy się wstydzę wiersza, to albo palę kartkę (wersja średniowieczna), albo naciskam klawisz Del (wersja ponowoczesna), tak więc nie wstydzę się raczej niczego.<br />
<strong><br />
- Co (lub kto) pozwoliło ewoluować Pana poezji?</strong></p>
<p>- Ewoluować? Fe, strasznie brzydkie słowo. Jako poeta jestem zajadłym kreacjonistą. Poeta stwarza wiersz w sześć dni i koniec. A siódmego dnia pije.</p>
<p><strong>- A co sprawiło, że postarał się Pan o wydanie swojej pierwszej książki poetyckiej „Dolna Wilda”? </strong></p>
<p>- Wysłałem książkę na konkurs, miałem 30 lat i bezmyślnie sądziłem, ze jestem już dużym chłopcem. Książka wygrała, wydano ją i okazało się, że drzwi przedszkola głucho się za mną zamknęły. Trochę żałuję, ale tylko trochę.</p>
<p><strong>- Liczę na szczerość odpowiedzi w pytaniu o świadome zabiegi twórcze, by czytelnik nie mógł milcząco i obojętnie przejść obok Pana poezji – nauczył się Pan tego i z premedytacją stosuje, czy raczej pisanie nie podlega planowaniu?</strong></p>
<p>- To ostatnie.  Twórcze zabiegi, o których tak ładnie Pani mówi, to nic innego jak strach przed nudą. Staram się, aby moje wiersze przede wszystkim mnie nie znudziły. Jest pięknie, kiedy udaje mi się nie zanudzać też czytelnika. Poza tym, mam chyba słabość do „historyjek”, więc moje wiersze wydają się czasem takimi mikroopowieściami.  To wszystko oczywiście jest robione z premedytacją, ale czy wyuczone? Tego nie wiem.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8222;Drobne! Drobne!&#8221;</strong></p>
<p>No i jest jeszcze Basia, Skrivanek i jego kolega Piter<br />
(robił nam zdjęcia przy śniadaniu), jest Skrivanka siostra<br />
i, jak mówiłem, Basia i Bodzio z Łucją w Grzechu Warte.</p>
<p>Także Sebastian, DJ Bufetowa, DQ Malina (prawie jak Doda),<br />
ich samochód na korbkę, cały Zakochanka Squad<br />
w różowych pantofelkach, biegnący po Roosevelta.</p>
<p>Jest też i to, że pamiętamy, żeby krzyknąć<br />
za nim: <em>TADZIK MA SZMAL!</em>, no i że drobne są modne<br />
i jeszcze za to, że szyfr za szyfrem, odkryliśmy w gazecie,</p>
<p><em>bo prawda jest wdową po czym innym przecie.</em></p>
<p>Jest placek z wiśniami u Sajewskiego, trzy dni do<br />
zmierzchu bogów, posrany portier w miejskiej Strażnicy,<br />
Czartoria nocą, Chwaliszewo w dzień, koniak pliska,</p>
<p>jest Ola, co przećpała i poszła za Jezusem i jej facet,<br />
co też poszedł za nim, chociaż urodził się w Botswanie<br />
i dali mu na imię Pagórek (siostrze Dolinka jak sądzę).</p>
<p>Są Przemka szybowce, jego: <em>I love koniak!</em>, jest Tadeusz<br />
i Zosia, jak w każdej miłosnej historii są drobne na tramwaj,<br />
drobne na taksówkę, szyfr, szyfr, który objawił się w gazecie,<br />
<em><br />
bo prawda jest wdową po czym innym przecie.</em></p></blockquote>
<p><strong>- Jak reaguje Pan na krytyczne uwagi do Pana twórczości? (np. na „Pasewicz to znakomity poeta, do roli udanego prozaika jednak mu daleko – nieumiejętnie, choć obyczajnie się facet postanowił sprzedać”)</strong></p>
<p>- To strasznie głupie, że w polskiej krytyce (cytowany przez Panią tekst, o ile się nie mylę, znowu wyszedł spod ręki niespełna  dwudziestoparolatka) pokutuje przekonanie, że poeci nie potrafią pisać  prozy. Z drugiej strony, recenzja ta została umieszczona w necie. Na dwadzieścia kilka recenzji tylko trzy były negatywne. Zresztą, najlepiej recenzują czytelnicy. Była taka historia. Ponieważ pracuję jako barman w pewnej gejowskiej knajpie, spotykam swoich czytelników. Przy czym oni nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że ja to ten „Pasewicz”, którego czytali właśnie i którego książkę pożyczają sobie.  Bardzo to miłe.  A krytycy? No cóż, zrobiłem im pewnie kolejnego psikusa prozą i zapewniam, że zrobię jeszcze nie jeden raz.</p>
<p><strong>- Jak Pan myśli, gdzie mieszka „natchnienie”, kiedy nie chce przyjść i czy zdarza się, że musi Pan z utęsknieniem czekać, aż przyjdzie do Pana?</strong></p>
<p>- Natchnienie najpewniej mieszka w okolicy szyszynki, ewentualnie w kanalikach chlorkowych, lub pojawia się wraz z przemianami kwasu gamma-aminomasłowego. Są też tacy, co to mówią, że w tym obszarze, który odpowiedzialny jest za komunikację między kresomózgowiem a pniem mózgu, a który to obszar nazwano tworem siatkowym. Ta ostatnia wersja podoba mi się najbardziej, bo oznacza to, że natchnienie ma mieszkanko w obszarze odpowiedzialnym za biologiczne podstawy świadomości.</p>
<p><strong>- Skąd wzięła się u Pana potrzeba prozowania „Śmierć w darkroomie” i skąd taka tematyka książki?</strong></p>
<p>- Zawsze pisałem prozę. Lubie dużo gadać. A tematyka książki wzięła się z faszystowskiej akcji, jaką przeprowadziła policja podczas marszu równości.<br />
<strong><br />
- Co „wygodniej” się Panu pisze – poezję, czy prozę?</strong></p>
<p>- Ani jedno, ani drugie nie jest wygodne. Człowiek by posiedział spokojnie i posłuchał sonat Scaralttiego, a tu przychodzi natchnienie i trzeba pisać, szukać, kombinować. W jednym i drugim przypadku jest tak samo.  Kiedy zaczynam rozmawiać ze swoimi postaciami podczas obiadu, mój chłopak wyprowadza mnie na spacer, prowadzi do knajpki i delikatnie poi herbatką lub piwem. Przechodzi.<br />
<strong><br />
- Co zatem pojawi się na rynku wydawniczym w kolejnej książce (poezja, proza)?</strong></p>
<p>- Nowa książka poetycka „Drobne! Drobne!” już się pojawiła. Pracuję nad nowa powieścią, o pewnym niemieckim kompozytorze, geju, który zmarł w mojej rodzinnej miejscowości. No i piszę nowe wiersze. Poza tym podaje kawę i nalewam piwo.</p>
<p><strong>- Bardzo dziękuję za udzielenie odpowiedzi na moje pytania. Wszystkiego dobrego.</strong></p>
<p>- To ja dziękuję.</p>
<blockquote><p><strong>&#8222;Notacje&#8221;</strong></p>
<p>Ojciec mój, pracownik tartaku,<br />
<em>sześć tysięcy drzew, sześć tysięcy drzew,</em><br />
kiedy przynosiłem mu śniadanie,<br />
miał pył na powiekach.</p>
<p>Niby nic, a pamiętam, sześć tysięcy drzew,<br />
nie miał też kciuka i kawałka serdecznego,<br />
<em>sześć tysięcy, sześć.</em></p>
<p>Jego prochowiec, tak śmiesznie mókł,<br />
plamy na ramionach i zacieki na plecach.<br />
Zdrapywałem wtedy z kolan strupy<br />
i lubiłem to, po prostu lubiłem,<br />
<em>sześć tysięcy drzew.</em></p>
<p>Mówił od niechcenia o deskach,<br />
które zrobił, z sękami i bez. Na trumny<br />
i meble, na podłogi i stoły,<br />
<em>sześć tysięcy drzew, sześć tysięcy drzew.</em></p>
<p>Słowa powinno się użyć raz,<br />
później tylko stąpać.<br />
Ale nie umiem, ja chodzę.</p></blockquote>
<p><strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/powitania-i-pozegnania" rel="bookmark" title="26 lutego 2009">Powitania i pożegnania</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/miedzy-biblioteka-aleksandryjska-a-mcdonaldem" rel="bookmark" title="2 września 2008">Między Biblioteką Aleksandryjską a McDonaldem</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 3.432 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/poezja-to-co-najwyzej-intelektualna-bomba">Poezja to co najwyżej intelektualna bomba</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/poezja-to-co-najwyzej-intelektualna-bomba/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nauka czytania wierszy</title>
		<link>http://www.artstore.pl/nauka-czytania-wierszy</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/nauka-czytania-wierszy#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 08:23:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Poezja]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Biuro Literackie]]></category>
		<category><![CDATA[Karol Maliszewski]]></category>
		<category><![CDATA[poeta]]></category>
		<category><![CDATA[Pogotowie Poetyckie]]></category>
		<category><![CDATA[warsztaty]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze]]></category>
		<category><![CDATA[wroclaw]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=749</guid>
		<description><![CDATA[Wszem i wobec wiadomo, że poezja w dzisiejszych czasach (może nawet nie tylko) nie cieszy się zbyt dużą popularnością, a na poetów patrzy się dziwnie. Być może to wina polskich szkół i lekcji języka polskiego, na których zamiast uczyć jak &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/nauka-czytania-wierszy">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/nauka-czytania-wierszy">Nauka czytania wierszy</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Fnauka-czytania-wierszy&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/nauka-czytania-wierszy"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><p style="text-align: center;"><img class="alignnone size-full wp-image-751" title="pogotowie1" src="http://www.artstore.pl/wp-content/gfx/pogotowie1.jpg" alt="Pogotowie Poetyckie " width="378" height="288" /></p>
<p><strong>Wszem i wobec wiadomo, że poezja w dzisiejszych czasach (może nawet nie tylko) nie cieszy się zbyt dużą popularnością, a na poetów patrzy się dziwnie. Być może to wina polskich szkół i lekcji języka polskiego, na których zamiast uczyć jak czytać wiersze, uczono co poeta miał na myśli, dlatego poezja kojarzona jest z czymś niemożliwym do ogarnięcia i mało kto zadaje sobie trud interpretacji.</strong></p>
<p>Z pewnością dla osób, które chciałyby zadać sobie trud i nauczyć się czytania poezji powstałe kilka lat temu &#8222;Pogotowie Poetyckie&#8221; organizuje spotkania ze znanym poetą, krytykiem i prozaikiem Karolem Maliszewskim pt. &#8222;Jak czytać wiersze?&#8221;.<span id="more-749"></span></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-752" title="karolmaliszewski" src="http://www.artstore.pl/wp-content/gfx/karolmaliszewski.jpg" alt="Karol Maliszewski" width="167" height="204" /><strong><br />
Karol Maliszewski</strong></p>
<p>Cykl spotkań rozpocznie się 24 września o godzinie 18.00 w Porcie Literackim we Wrocławiu, przy pl. Teatralnym 5 (budynek Mediateki). Spotkania odbywać się będą raz w miesiącu &#8211; 15 października, 19 listopada, 17 grudnia, 14 stycznia, 11 lutego,  4 marca i skończą się 6 maja 2009 roku.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">&#8222;Zapraszamy zainteresowanych, nawet całkiem jeszcze początkujących autorów &#8211; mieszkających lub studiujących we Wrocławiu &#8211; do Pogotowia poetyckiego, w którym to, pomiędzy wrześniem 2008 a majem 2009, doraźnej pomocy będzie udzielał Karol Maliszewski.&#8221;</p>
<p style="text-align: right;">Pogotowie Poetyckie</p>
</blockquote>
<p>Uczestniczenie w spotkaniach jest bezpłatne, jeśli jednak ktoś zechciałby zasięgnąć konsultacji z prowadzącym spotkania, powinien najpierw wypełnić formularz dostępny na stronie <a href="http://www.biuroliterackie.pl/biuro/biuro.php?site=630" target="_blank">Biura Literackiego</a> i dołączyć do niego trzy wiersze.</p>
<p>Na każdym ze spotkań będzie można poznać &#8222;tajniki&#8221; poezji i dowiedzieć się m.in. o czytaniu wierszy jako czytaniu człowieka, o czytaniu wierszy opornym, o czytaniu wierszy w pociągu, czy też o czytaniu kapryśnym &#8211; czyli o poezji po roku 2000.</p>
<p>Myślę, że dla osób piszących (tych początkujących i zaawansowanych) to doskonała okazja, by podszkolić swój warsztat poetycki, zobaczyć poezję oczami Karola Maliszewskiego, pozbyć się przekonania o wyższości własnych wierszy nad cudzymi i przede wszystkim dowiedzieć się jak czytać wiersze.</p>
<p>&nbsp;<strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/10-przykazan-dobrego-wiersza" rel="bookmark" title="29 września 2008">10 przykazań dobrego wiersza</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/czego-szuka-monika-winnicka" rel="bookmark" title="10 września 2008">Czego szuka Monika Winnicka?</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 3.161 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/nauka-czytania-wierszy">Nauka czytania wierszy</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/nauka-czytania-wierszy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

