I’m a barbie girl
Był czas, kiedy te małe plastikowe laleczki ze zginanymi nogami, ładnymi twarzami i włosami chciała mieć każda dziewczynka, a zabawkę Ruth Handler można było kupić tylko w Pewexie. Dziś lalkę Barbie spotkać można w każdym sklepie z zabawkami. Jedni uznają ją za szczyt kiczu i ikonę kultury masowej, inni wspominają z sentymentem długie zabawy z nią w roli głównej.
Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy i mimo tego, że samej barbie nie można zaliczyć do „dzieł sztuki”, to podziwiam fakt z jaką łatwością stała się aż tak popularna – bo słyszał o niej każdy. I tak, jak kiedyś dostępna była tylko jedna seria lalek (w strojach kąpielowych), tak prawie 50 lat po pojawieniu się barbie w sklepach, można przebierać do woli. Czytaj więcej…