Imię książki
O tym jak słowa wpływają na wyobraźnię nie trzeba dużo pisać, a jak wyobraźnia oddziaływuje na marzenia – warto. Na pewno wszyscy pamiętamy film lub książkę „Imię róży” – pełne tajemnicy opactwo benedyktynów, a w nim wielka biblioteka z hebanowymi regałami, światło zakradające się między zakurzone, pożółkłe stronice pięknie oprawionych książek, unoszący się zewsząd zapach starego druku i poczucie, że jest to miejsce magiczne, w którym zamknięto miliony ludzkich myśli, dusz, przeżyć, historii. Zawsze kiedy myślę o bibliotece z prawdziwego zdarzenia przed oczami staje mi taki właśnie obraz, a z nim marzenie o własnym pokaźnym księgozbiorze. Skórzane oprawy, pozłacane zdobienia, wytłoczona czcionka, specyficzny zapach i kolor papieru. Czytaj więcej…