Po ostatniej lekturze („Ines, pani mej duszy”) marzyło mi się, by następna okazała się tak samo pochłaniająca, a że tekst na obwolucie „Braci” Da Chena był bardzo intrygujący (Niezwykła i egzotyczna chińska saga, w której realizm splata się z bajkowością. To powieść o dojrzewaniu, miłości, zemście i przeznaczeniu.) sięgnęłam po tę książkę. Czasem żałuję, że zasugerowałam się ładnie napisanymi marketingowymi słowami, ale nie tym razem.
„Bracia” są iście magiczną opowieścią, a Chiny, w których dzieje się akcja są niezwykłym tłem dla braterstwa, młodzieńczych i rodzicielskich miłości, dumy, walki o przetrwanie, zemsty i zmiennego losu. Nie od parady „Bracia” zostali uznani najlepszą książką roku 2006 przez takie czasopisma jak np. „The Washington Post”.
Dwaj chłopacy (Shento i Tan) wychowujący się w dwóch zupełnie różnych środowiskach. Dzieli ich wiele (przede wszystkim stan posiadania), a łączy ojciec – chiński generał, miłość do Sumi i niezwykle silny charakter. Czytaj więcej…