artstore.pl

Sztuka, artyści, idee

05 Luty
0Comments

Być jak Steve Jobs

Nie wiem na którym stopniu wtajemniczenia w dziedzinę komputerów się znajdujecie, ale z pewnością zweryfikuje to znajomość (lub jej brak) nazwiska Jobs – Steve Jobs. Przyznać się muszę, że choć firma Apple  była mi jak najbardziej znana, to niestety nie umiałam skojarzyć jej z żadnym nazwiskiem, a okazuje się, że to właśnie  ten człowiek jest ojcem sukcesu soczystego Jabłka. Podobno bardzo kapryśny, miewający humory, trudny charakter i ogromny temperament. Ale być, jak Steve Jobs, to znacznie więcej – potęga kreatywności i umysłu. Czytaj więcej…

14 Styczeń
0Comments

Hakawati. Mistrz opowieści.

Jakbyście zareagowali na tego typu słowa: Słuchaj. Będę teraz twoim bogiem. Pozwól, że zabiorę cię w podróż poza kres twej wyobraźni. Pozwól, że opowiem ci historię. Ja na to poszłam, zwłaszcza, że ciekawe historie i zgłębianie nieznanych kultur (jako Europejski czytelnik) uwielbiam.  Zamknęłam oczy i pozwoliłam, by Rabih Alameddine stał się bogiem bohaterów, który tworzy i niszczy, by prowadził mnie krętymi ścieżkami porządnych słów, uwodził  tajemniczymi opowieściami i mistrzostwem mowy, bo w końcu każdy ma swoją opowieść, każda opowieść ma swojego mistrza. Czytaj więcej…

13 Listopad
0Comments

Nieznane przygody Mikołajka

Jak myślicie, czy jest na świecie ktoś, kto nie zna Mikołajka i jego przezabawnych życiowych perypetii? Kto w dzieciństwie nie słyszał choć jednej  śmiesznej opowieści o wesołej gromadce chłopców – Gotfrydzie, Ananiaszu, Euzebiuszu? Być może i jest, a może nawet na pewno jest, ale z pewnością ci, którzy czytali choć jedną z serii książek o Mikołajku, wiedzą, czego można się spodziewać po tym małym psotnym chłopcu i jego nadzwyczaj pomysłowych kolegach. “Nieznane przygody Mikołajka”, które całkiem niedawno (na pięćdziesiąte urodziny swojego bohatera) ukazały się nakładem wydawnictwa Znak stanowią właśnie taki wyborny zestaw dobrego humoru Rene Goscinny’ego. Czytaj więcej…

17 Sierpień
0Comments

Matka Joanna od Aniołów

Są na świecie zjawiska i rzeczy, których czasem nie sposób ogarnąć rozumem, a które właśnie z tego powodu niezwykle intrygują i fascynują, np. opętania. Wiele już napisano na ich temat, a ostatnio głośno o nich w produkcjach filmowych i książkach.  Warto jednak sięgać do dobrej literatury i klasycznych pozycji, wczytując się w najlepsze warsztaty literackie. W tematyce opętania i takich nie brakuje, zwłaszcza, że wydawnictwo Znak ruszyło ostatnio z serią “50 na 50″ (50 książek na 50-lecie Znaku), wskrzeszając w serii, m.in. wydanie książki Jarosława Iwaszkiewicza – “Matka Joanna od Aniołów”. Czytaj więcej…

01 Czerwiec
0Comments

Farbiarka

Krytykowi literackiemu Jerzemu Illgowi podobno już dawno żadna kobieta nie podobała się aż tak bardzo i nie chodzi o córkę farbiarza, co ma tupet i mężczyzn przegania, a o poezję rodzaju żeńskiego – poezję Anny Piwkowskiej, poezję zebraną w Farbiarce (wydawnictwo Znak, 2009). Naprawdę jest nad wyraz urodziwa. Czytaj więcej…

18 Maj
2Comments

Życie Pi

Nigdy nie zrobiłam aż tylu kilometrów w poszukiwaniu jakiejś książki. Zawsze udawało mi się wypożyczyć pożądaną lekturę w bibliotece, ale nie w przypadku tej książki. Co tydzień wypytywałam panią bibliotekarkę, czy książka została już zwrócona. Za każdym razem słyszałam odpowiedź – zaraz sprawdzę, ale wydaje mi się, że wszystkie egzemplarze są jeszcze w wypożyczeniu i rzeczywiście tak było, a moja cierpliwość malała, zwłaszcza, że w głowie pozostał fragment recenzji – książka, która zmienia życie, a obok niej intrygujący cytat: Czytaj więcej…

14 Marzec
1Comment

Szymborska pokazuje palcem

Nie przepadałam niegdyś za poetycznością Wisławy Szymborskiej nagrodzonej w 1996 roku przez Akademię Szwedzką za poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi ukazać się we fragmentach ludzkiej rzeczywistości. Wydawała mi się za mało lotna, za mało nowoczesna, za mało oryginalna, mnie niedotycząca, zbyt prosta – dziś z uporem maniaka szukam takich tekstów (bardzo “dotyczących”) i z przyjemnością sięgam po tego typu poetyckie perełki, jak najnowszy tomik (2009, wydawnictwo Znak) “Tutaj” Wisławy Szymborskiej – może do cichych słów potrzeba dorosnąć. Czytaj więcej…

07 Luty
0Comments

Gra Kościowa w Przeproś

Przeproś. Przewodnik graczaKiedy sięgałam na swoją książkową półkę po “Przeproś. Przewodnik gracza”, mając do dyspozycji kilka innych ciekawych tytułów, nie miałam jeszcze pojęcia kim jest autor, którego nazwiska za żadne skarby nie mogę zapamiętać i dlaczego na okładce widnieje taki tajemniczy znak.

Teraz już wiem. Aleksander Kościów – jako bardzo zdolny muzyk jest laureatem wielu konkursów kompozytorskich, a jako pisarz – autor “Świata nura” okrzykniętego jednym z najlepszych debiutów 2006 roku. Muzyka w parze z prozą – związek całkiem idealny, a okładka tajemnicza i intrygująca, bo i sama książka jest nie lada zagadką. Czytaj więcej…

30 Grudzień
0Comments

Motor kupił Duszan

Któż z nas nie zna przezabawnych i kojarzących się jednoznacznie z kabaretem “Mumio” reklam Plusa? Śmiem nawet stwierdzić, że wszyscy, którzy je oglądali nie pamiętają jaką telefonię reklamuje kabaret, ale że w reklamie występuje “Mumio” wiedzą prawie wszyscy. Niekoniecznie znamy członków grupy z imienia i z nazwiska. Jestem też pewna, że mało kto wie, że jeden z nich Dariusz Basiński napisał wielce ciekawą książkę pod równie interesującym tytułem “Motor kupił Duszan”.

Dowcip kabaretowy “Mumio” należy do specyficznych, w związku, z czym osobom, które nie miały okazji zapoznać się z książką łatwo będzie się domyślić jaka jest. Moje pierwsze wrażenie – bardzo oryginalna, jak jej tytuł, intrygująca, jak okładka książki z grymasem twarzy Dariusza Basińskiego, wreszcie zadziwiająca i słownie zabawna. Z całą pewnością autor świetnie bawił się słowami, kiedy ją pisał. Czytaj więcej…

11 Grudzień
0Comments

Do nowego anioła

Do nowego aniołaZawsze interesowało mnie co czuje, myśli, jak wewnętrznie reaguje na zewnętrzne bodźce osoba, która przebywa w śpiączce. Czy słyszy co mówią do niej inni, czy czuje bezsilność, gdy chciałaby odpowiedzieć, a nie może, gdy chciałaby krzyknąć jak jest jej źle, a ciało nie pozwala. Są osoby, które mocno wierzą w to, że ludzie pozostający w śpiączce czują obecność bliskich i słyszą wszystko, co dzieje się dookoła. Wierzył w to także Arno Bohlmeijer, który w książce “Do nowego anioła” przedstawił pewien bolesny fakt z własnego życia. Czytaj więcej…

Reklama: pomysł na biznes