<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sztuka &#187; wydawnictwo Znak</title>
	<atom:link href="http://www.artstore.pl/tag/wydawnictwo-znak/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.artstore.pl</link>
	<description>Sztuka, artyści, idee</description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 Jan 2012 01:54:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Bóg. Życie i twórczość.</title>
		<link>http://www.artstore.pl/bog-zycie-i-tworczosc</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/bog-zycie-i-tworczosc#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Dec 2010 15:22:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg.Życie i twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[Hołownia]]></category>
		<category><![CDATA[Szymon Hołownia]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo Znak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=2419</guid>
		<description><![CDATA[Do niedawna kojarzyłam tego człowieka tylko i wyłącznie z Marcinem Prokopem i prowadzonym przez nich wspólnie tvn&#8217;owskim show &#8211; &#8222;Mam talent&#8221;. Dziś zaczynam dostrzegać ogromną moc reklamy i promocji, bo dzięki niej znalazłam inteligencję, dobrą jakość dziennikarstwa, sarkazm, ciętą ripostę, &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/bog-zycie-i-tworczosc">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/bog-zycie-i-tworczosc">Bóg. Życie i twórczość.</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Fbog-zycie-i-tworczosc&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/bog-zycie-i-tworczosc"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><p style="text-align: justify"><strong><img class="alignleft" src="http://gfx.dlastudenta.pl/photos/krakow_2010/znak/bog.jpg" alt="" width="180" height="254" />Do niedawna kojarzyłam tego człowieka tylko i wyłącznie z Marcinem Prokopem i prowadzonym przez nich wspólnie tvn&#8217;owskim show &#8211; &#8222;Mam talent&#8221;. Dziś zaczynam dostrzegać ogromną moc reklamy i promocji, bo dzięki niej znalazłam inteligencję, dobrą jakość dziennikarstwa, sarkazm, ciętą ripostę, poczucie humoru i przede wszystkim najnowszą książkę Szymona Hołowni &#8211; <a href="http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2846,tytul,B%C3%B3g.%20%C5%BBycie%20i%20tw%C3%B3rczo%C5%9B%C4%87?gclid=COfY15b566UCFYm-zAod8iv-ng" target="_blank">&#8222;Bóg. Życie i twórczość&#8221;</a>. <span id="more-2419"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify">Do lektury bardzo mocno zachęciło mnie jedno zdanie pochodzące z książki, a wydrukowane na obwolucie &#8211; <em>Co wiemy o Bogu Ojcu? A o Duchu Świętym? Coraz trudniej przychodzi mi  cierpliwe słuchanie, że Trójca Święta to Ojciec samotnie wychowujący  Syna i wraz z Nim hodujący Gołębia</em>. Zdanie, które doskonale oddaje styl pisania Szymona Hołowni i jego podejście do świeckich rozumowań na temat wiary i religii. Co mówi nam tytuł książki i jej króciutki opis podawany na stronach internetowych księgarni? Że &#8222;Bóg. Życie i twórczość&#8221; to nic innego, jak próba biografii Boga. Po lekturze wiem, że z biografią, mimo ambicji autora, książka ma niewiele wspólnego, a jej motywem przewodnim jest analiza boskości ukazana w Starym i Nowym Testamencie. Hołownia przedstawia czytelnikowi Boga widzianego oczami ewangelistów,  próbując jednocześnie uciec od dosłownego rozumienia Pisma Świętego i współczesnym językiem wyjaśniając pewne kontrowersyjne kwestie (m.in. istnienie Trójcy Świętej, okrucieństwa opisane w Starym Testamencie, itp.). Dziwi więc nieco tytuł, który jak dla mnie miał raczej zadziałać, jak chwyt marketingowy. Wybaczam!</p>
<p style="text-align: justify">Wiem też, że niektórzy zarzucają autorowi jego &#8222;młodzieżowy&#8221; styl literacki (slang), tak, jakby chciał podlizać się młodzieży i wkroczyć na ścieżkę pop-kultury, a temat jednak zasługuje na nieco poważniejsze potraktowanie. Ja się z tym zupełnie nie zgadzam, bo słuchając wielu wypowiedzi Szymona Hołowni, miałam okazję przekonać się, że taki sposób podejścia do nawet najtrudniejszego tematu jest dla niego zupełnie naturalny &#8211; w żaden sposób niewymuszony.</p>
<p style="text-align: justify">Od razu muszę jednak napisać, zanim uznacie, że książki czytać nie warto (nic bardziej mylnego), że autor bardzo dobrze poradził sobie z utrzymaniem czytelnika do końca lektury, bo mimo tego, że  język Hołowni do najprostszych nie należy (często pojawiają się w książce wtrącenia iście filozoficzne, także po łacinie, których zwykły zjadacz chleba, ma prawo nie rozumieć), książkę czyta się z dużym apetytem na kolejne słowa, na &#8222;szymonowe&#8221; stwierdzenia i argumentacje. Niezwykle podoba mi się ten rozsądny język, który byłby gotów wyjść na przeciw nie jednemu &#8222;wrogowi&#8221; myśli chrześcijańskiej. Jest w równej mierze mądry, zabawny i uroczy, a na samym końcu zostawia nas z pytaniem o nasze podejście do dogmatów i założeń wiary katolickiej.</p>
<p style="text-align: justify">Polecam z całym dobrodziejstwem wartościowej literatury.</p>
<p style="text-align: justify">Lektura książki możliwa była dzięki <a href="http://www.znak.com.pl" target="_blank">wydawnictwu Znak</a>.</p>
<p><strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/hakawati-mistrz-opowiesci" rel="bookmark" title="14 stycznia 2010">Hakawati. Mistrz opowieści.</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/byc-jak-steve-jobs" rel="bookmark" title="5 lutego 2010">Być jak Steve Jobs</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 2.738 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/bog-zycie-i-tworczosc">Bóg. Życie i twórczość.</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/bog-zycie-i-tworczosc/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pedro Páramo</title>
		<link>http://www.artstore.pl/pedro-paramo</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/pedro-paramo#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Apr 2010 08:04:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Juan Rulfo]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Pedro Páramo]]></category>
		<category><![CDATA[realizm magiczny]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo Znak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=1898</guid>
		<description><![CDATA[Jako miłośniczka prozy latynoamerykańskiej i literatury autorstwa Cortazara i Márqueza postanowiłam sięgnąć po coś, dla mnie, mniej znanego, choć pochodzącego z 1955 roku i nawiązującego do realizmu magicznego. Pewnie powieść Juana Rulfo &#8222;Pedro Páramo&#8221; pozostałaby mi wciąż nieznana, gdyby nie &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/pedro-paramo">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/pedro-paramo">Pedro Páramo</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Fpedro-paramo&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/pedro-paramo"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><p><strong><img class="alignleft" style="margin: 5px;" src="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Rulfo_PedroParamo500px.jpg" alt="" width="212" height="283" />Jako miłośniczka prozy latynoamerykańskiej i literatury autorstwa Cortazara i Márqueza postanowiłam sięgnąć po coś, dla mnie, mniej znanego, choć pochodzącego z 1955 roku i nawiązującego do realizmu magicznego. Pewnie powieść Juana Rulfo &#8222;Pedro Páramo&#8221; pozostałaby mi wciąż nieznana, gdyby nie jej wznowienie przez wydawnictwo Znak z okazji 50-lecia wydawnictwa. Książka jest magicznie piękna i mądra i co ciekawe podobno zainspirowała </strong><strong>Márqueza do napisania &#8222;100 lat samotności&#8221;.<span id="more-1898"></span></strong></p>
<p>Juan Preciado na łożu śmierci swej matki obiecuje jej, że odnajdzie nigdy niewidzianego ojca. Pełen ciekawości udaje się więc do małego meksykańskiego miasteczka Comala z nadzieją, że dzięki temu uzupełni lukę w swoim życiorysie. Tymczasem poznaje inny &#8211; magiczny świat, w którym przenikają się historie żywych i umarłych, gdzie dusze krążą niczym widma przeszłości wśród gruzów wymarłego miasteczka</p>
<p>Tajemnicze miasteczko Comala wydaje się być, z jakiegoś powodu, zupełnie opuszczone przez mieszkańców, a Juan z wielkim trudem próbuje okiełznać rzeczywistość i odnaleźć ślady ojca, który jak się okazuje doszedł do władzy przemocą i bezwzględnością, rządził w Comali biczem i gwałtem. Historia Pedro Páramo, który wbrew tytułowi nie jest głównym bohaterem opowieści, to także historia całego miasteczka &#8211; uciskanego, rabowanego, zastraszanego.  Jednocześnie jest to historia Meksyku, w którego korzeniach leży niesprawiedliwość, grabieże, brutalne walki o ziemię i ucisk najbiedniejszych.</p>
<p>Akcja rozgrywając się w książce nie należy do najprostszych i najbardziej oczywistych. Magia w bardzo oryginalny sposób przenika rzeczywistość i tak, jak Juan Preciado nie jest w stanie odnaleźć się w pogmatwanych historiach żywych i umarłych dusz, w świecie rozsądku i w magii urojeń, tak czytelnik wciąż błąka się po zdaniach, próbując dociec w czym rzecz i co jest fikcją, a co jawą. Na szczęście takie myślowe łamigłówki sprawiają, że &#8222;Pedro Páramo&#8221; nie jest powieścią nudną &#8211; wręcz przeciwnie. Sporo w niej pięknych, metaforycznych słów, które momentami stają się bardzo poetyckie i głębokie.</p>
<p>Myślę sobie, że tak pisać może tylko mądry i prawdziwy pisarz, a czytać &#8222;to&#8221; może tylko inteligentny i wymagający czytelnik.</p>
<h4><span style="color: #ff0000;">Lektura książki możliwa była dzięki uprzejmości wydawnictwa <a href="http://www.znak.com.p" target="_blank">Znak</a>.</span></h4>
<p><img class="aligncenter" src="http://www.kryminalistyka.fr.pl/images/discovery/logo_znak.jpg" alt="" width="200" height="70" /></p>
<p>&nbsp;<strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/czym-jest-projektowanie-publikacji" rel="bookmark" title="28 listopada 2008">Czym jest projektowanie publikacji?</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/fotografia-jako-sztuka-wspolczesna" rel="bookmark" title="4 listopada 2010">Fotografia jako sztuka współczesna</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 2.600 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/pedro-paramo">Pedro Páramo</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/pedro-paramo/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pasjonujące zespolenie nauki i seksu</title>
		<link>http://www.artstore.pl/pasjonujace-zespolenie-nauki-i-seksu</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/pasjonujace-zespolenie-nauki-i-seksu#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Mar 2010 13:09:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Bzyk.Pasjonujące zespolenie nauki i seksu.]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[Mary Roach]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[tematy tabu]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo Znak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=1757</guid>
		<description><![CDATA[Są takie książki, które wymagają odwagi, na przykład, żeby sięgnąć po nie na półkę księgarni, potem włożyć je do koszyka, zapłacić, śmiało spoglądając sprzedawcy w oczy i na końcu bez skrępowania czytać w pociągu, czy autobusie przy świadomości, że inni &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/pasjonujace-zespolenie-nauki-i-seksu">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/pasjonujace-zespolenie-nauki-i-seksu">Pasjonujące zespolenie nauki i seksu</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Fpasjonujace-zespolenie-nauki-i-seksu&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/pasjonujace-zespolenie-nauki-i-seksu"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><p><strong><img class="alignleft" style="margin: 5px;" src="http://sklepkultura.dziennik.pl/b/o/ac/28/ac281666970d99d8dde562891a2f8e04.jpg" alt="" width="230" height="326" />Są takie książki, które wymagają odwagi, na przykład, żeby sięgnąć po nie na półkę księgarni, potem włożyć je do koszyka, zapłacić, śmiało spoglądając sprzedawcy w oczy i na końcu bez skrępowania czytać w pociągu, czy autobusie przy świadomości, że inni pasażerowie nie raz zerknęli już na tytuł. Do tego typu książek należy nowość wydawnictwa <a href="http://www.znak.com.pl" target="_blank">Znak</a> &#8211; <a href="http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2630,tytul,Bzyk.%20Pasjonuj%C4%85ce%20zespolenie%20nauki%20i%20seksu" target="_blank"><em>Bzyk. Pasjonujące zespolenie nauki i seksu</em></a>.<span id="more-1757"></span></strong></p>
<p>Mary Roach &#8211; autorka książki pokazała w swoich wcześniejszych publikacjach, że nie istnieją dla niej tematy tabu &#8211; nie ma tematów trudnych i wstydliwych, a nawet jeśli są to ona jest osobą, która mówi o nich jasno i otwarcie. Tym razem postanowiła opowiedzieć o pasjonującym zespoleniu nauki i seksu, zaglądając tam, gdzie inni chcieliby zajrzeć, ale się wstydzą.</p>
<p><em>Bzyk </em>przedstawia relacje autorki z jej prywatnych &#8222;śledztw&#8221; odkrywających tajniki seksu. Przygotowując się do napisania książki Mary Roach odwiedziła wiele gabinetów lekarskich, sale operacyjne, sklepy z &#8222;zabawkami dla dorosłych&#8221;, czytała notatki laboratoryjne, przeprowadzała wywiady z badaczami, docierała do często ukrywanych wyników badań z zakresu miłości fizycznej i potrzeb ludzkich, odważnie śledziła wszelkie nowinki mające związek z seksualnością, a wszystko po to, by w jak najbardziej rzetelny sposób podejść do tematu i dostarczyć swoim czytelnikom wielu ciekawych informacji.</p>
<p>Czytając<em> Bzyk</em> dowiemy się o tajemnej sile hormonów, sprzedawcach jąder, twórczym podejściu do impotencji. Poznamy pierwsze badania reakcji seksualnych człowieka, staniemy się świadkami lekcji o orgazmie i nadzwyczajnie odważnych naukowcach.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Kilku naukowców powiedziało mi, że specjalnie nadają swoim wnioskom o granty niejednoznaczne tytuły, na przykład zastępując słowo &#8222;seksualne&#8221;, słowem &#8222;fizjologiczne&#8221;. Ta książka to hołd złożony wszystkim tym mężczyznom i kobietom, którzy się odważyli. Tym, którzy do dzisiaj potrafią przeciwstawić się ignorancji, ciasnocie umysłowej, poprawności politycznej i pruderii. Nie mają łatwego życia. Ale imprezy u nich są najlepsze.</p>
<p style="text-align: right;">Mary Roach</p>
</blockquote>
<p>Na początku lektury może być ciężko (wszak to lekko wstydliwe tematy), ale ze strony na stronę człowiek jest coraz bardziej ciekawy kolejnych anegdot i poruszanych tematów. Autorka świetnie włada słowem, więc możemy być spokojni, że nawet wyniki badań naukowców zostaną nam przybliżone w bardzo przystępny sposób.</p>
<p>Książka ukaże się w księgarniach już 8 kwietnia i z pewnością sprawdzi odwagę i ciekawość czytelników.</p>
<h5><span style="color: #ff0000;">Lektura możliwa była dzięki uprzejmości Domu Wydawniczego <a href="http://www.znak.com.pl" target="_blank">Znak</a>.</span></h5>
<p><img class="aligncenter" src="http://groteska.pl/UserFiles/Image/logo_znak.jpg" alt="" width="196" height="66" /><strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/urban-vinyle" rel="bookmark" title="30 grudnia 2011">Urban Vinyle</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/alicja-w-krainie-czarow" rel="bookmark" title="1 października 2010">Alicja w Krainie Czarów</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 2.819 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/pasjonujace-zespolenie-nauki-i-seksu">Pasjonujące zespolenie nauki i seksu</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/pasjonujace-zespolenie-nauki-i-seksu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Być jak Steve Jobs</title>
		<link>http://www.artstore.pl/byc-jak-steve-jobs</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/byc-jak-steve-jobs#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 08:32:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Idee]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[filozofia biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[iPod]]></category>
		<category><![CDATA[Leander Kahney]]></category>
		<category><![CDATA[Punkty przełomowe]]></category>
		<category><![CDATA[Steve Jobs]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo Znak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=1478</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem na którym stopniu wtajemniczenia w dziedzinę komputerów się znajdujecie, ale z pewnością zweryfikuje to znajomość (lub jej brak) nazwiska Jobs &#8211; Steve Jobs. Przyznać się muszę, że choć firma Apple  była mi jak najbardziej znana, to niestety nie &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/byc-jak-steve-jobs">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/byc-jak-steve-jobs">Być jak Steve Jobs</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Fbyc-jak-steve-jobs&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/byc-jak-steve-jobs"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><p><strong><img class="alignleft" style="margin-left: 10px; margin-right: 10px;" src="http://www.empik.com/b/o/50/dc/50dce24230769542e5ec142732c20589.jpg" alt="" width="243" height="374" />Nie wiem na którym stopniu wtajemniczenia w dziedzinę komputerów się znajdujecie, ale z pewnością zweryfikuje to znajomość (lub jej brak) nazwiska Jobs &#8211; Steve Jobs. Przyznać się muszę, że choć firma Apple  była mi jak najbardziej znana, to niestety nie umiałam skojarzyć jej z żadnym nazwiskiem, a okazuje się, że to właśnie  ten człowiek jest ojcem sukcesu soczystego Jabłka. Podobno bardzo kapryśny, miewający humory, trudny charakter i ogromny temperament. Ale być, jak Steve Jobs, to znacznie więcej &#8211; potęga kreatywności i umysłu.<span id="more-1478"></span></strong></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jobs ma niespotykanego bzika na punkcie kontroli. Jest perfekcjonistą, człowiekiem elitarnym, a dla swoich pracowników także ciemiężcą. Wielu chętnie uznałoby go za wariata. Maluje się go jako czubka zwalniającego ludzi w windzie, manipulującego partnerami i przypisującego sobie zasługi innych. Niedawne biografie przedstawiają portret socjopaty powodowanego najbardziej podstawowymi żądzami: władzy, wyzysku i dominacji. Większość książek poświęcona Jobsowi to przygnębiające lektury &#8211; są wobec niego lekceważące i stanowią raczej katalog wybuchów i represji…</p>
</blockquote>
<p>Od jakiegoś czasu <a href="http://www.znak.com.pl" rel="nofollow" target="_blank">wydawnictwo Znak</a> proponuje czytelnikom bardzo ciekawą (pouczającą) serię książek <em>Punkty przełomowe.</em> To właśnie w tej serii ukazała się pozycja<em> <a href="http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2590,tytul,By%C4%87%20jak%20Steve%20Jobs.%20Je%C5%9Bli%20chodzi%20o%20pomys%C5%82y,%20wszystko%20jest%20dozwolone" rel="nofollow" target="_blank">Być jak Steve Jobs</a></em> napisana przez Leander&#8217;a Kahney&#8217;a.</p>
<p>W pierwszej chwili pomyślałam sobie <em>po co mi czytać o jakimś tam Steve&#8217;ie Jobs&#8217;ie i jego elektronicznych sukcesach</em> (macintosh, ale po rzuceniu okiem na cytowane w książce  słowa Jobs&#8217;a &#8211; <em>ludzie nie wiedzą czego chcą, dopóki im tego nie pokażesz</em>, zorientowałam się, że ta książka to nie tylko wielka pochwała dla dokonań prezesa Apple i spotkanie z nieprzeciętnym człowiekiem, ale to przede wszystkim świetna (kompetentna) lekcja profesjonalizmu, filozofii biznesu i skutecznego dążenia do celu. O dziwo, mimo tej tematyki (biznesu,  disagn&#8217;u, zarządzania projektami, informatyki i marketingu) Leander&#8217;owi Kahney&#8217;owi świetnie udaje się ominąć wszelkie zawiłości, a szczerze opowiedziana przez niego historia firmy i jej współzałożyciela jest w stanie konkurować z najbardziej wciągającymi opowieściami. Przyznam szczerze &#8211; żadna książka poświęcona marketingowi nie pochłonęła mnie nigdy aż tak mocno.</p>
<p>Autor w bardzo przemyślany sposób przedstawia cechy pracy (także charakteru) Steve&#8217;a Jobs&#8217;a, które pozornie mogłyby wydać się bez znaczenia, a tymczasem sprawiły, że Apple zrewolucjonizowało rynek komputerowy, z wielkim powodzeniem wypuściło na rynek  iPod&#8217;a, iTunes &#8211; drobiazgowość (momentami nie do zniesienia), która sprawiała, że praca nad design&#8217;em jednego produktu wydłużała się w nieskończoność; solidność, która nie pozwalała, by na rynek trafiały rzeczy niedoskonałe; kontrowersyjne pomysły, które kazały eliminować sprawdzone już rozwiązania; pochwała prostoty i minimalizmu, która dyktowała wszystkie działania firmy; i przede wszystkim ogromny szacunek dla ludzi &#8211; szacunek dla pracy ludzi, którzy przyczyniają się do sukcesu (ludzi &#8211; nie maszynek do zarabiania pieniędzy).</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Naszym pierwszorzędnym celem jest budowanie najlepszych komputerów na świecie a nie bycie największą i najbogatszą firmą na świecie.</p>
<p style="text-align: right;">Steve Jobs</p>
</blockquote>
<p>Bardzo doceniam fakt, że książka nie należy ani do plotkarskich (choć osoba Jobs&#8217;a świetnie, by się do plotek nadawała), szukających taniej sensacji, ani do czysto promocyjnych. W bardzo interesujący sposób przedstawia pewne fakty z życia ludzi i firmy. Pokazuje, jak wiele może zdziałać człowiek, który ma dobry pomysł, odwagę, własne zasady, wiedzę i umiejętności. Z pewnością nie tylko dla fanów Apple.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><span style="color: #000000;">Lektura książki możliwa była dzięki</span> <a href="http://www.znak.com.pl" rel="nofollow" target="_blank">wydawnictwu Znak</a>.</span></h5>
<p><strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/manipulacje-josha-sommersa" rel="bookmark" title="6 października 2008">Manipulacje Josh&#8217;a Sommers&#8217;a</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/uniwersalny-jezyk-taniec" rel="bookmark" title="12 lipca 2008">Uniwersalny język – taniec</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 3.422 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/byc-jak-steve-jobs">Być jak Steve Jobs</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/byc-jak-steve-jobs/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hakawati. Mistrz opowieści.</title>
		<link>http://www.artstore.pl/hakawati-mistrz-opowiesci</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/hakawati-mistrz-opowiesci#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 09:59:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Hakawati. Mistrz opowieści]]></category>
		<category><![CDATA[Rabih Alameddine]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo Znak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=1325</guid>
		<description><![CDATA[Jakbyście zareagowali na tego typu słowa: Słuchaj. Będę teraz twoim bogiem. Pozwól, że zabiorę cię w podróż poza kres twej wyobraźni. Pozwól, że opowiem ci historię. Ja na to poszłam, zwłaszcza, że ciekawe historie i zgłębianie nieznanych kultur (jako Europejski &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/hakawati-mistrz-opowiesci">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/hakawati-mistrz-opowiesci">Hakawati. Mistrz opowieści.</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Fhakawati-mistrz-opowiesci&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/hakawati-mistrz-opowiesci"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><p><img class="alignleft" src="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Alameddine_Hakawati_500pcx.jpg" alt="" width="252" height="377" /><strong>Jakbyście zareagowali na tego typu słowa: S<em>łuchaj. Będę teraz twoim bogiem. Pozwól, że zabiorę cię w podróż poza kres twej wyobraźni. Pozwól, że opowiem ci historię.</em> Ja na to poszłam, zwłaszcza, że ciekawe historie i zgłębianie nieznanych kultur (jako Europejski czytelnik) uwielbiam.  Zamknęłam oczy i pozwoliłam, by Rabih Alameddine stał się bogiem bohaterów, który tworzy i niszczy, by prowadził mnie krętymi ścieżkami porządnych słów, uwodził  tajemniczymi opowieściami i mistrzostwem mowy, bo w końcu <em>każdy ma swoją opowieść, każda opowieść ma swojego mistrza</em>.<span id="more-1325"></span></strong></p>
<p>Podobno Arabowie traktują mowę, jak tworzenie historii, a ich hakawati (zgodnie z tradycją libańską) to mistrz opowieści, mitów, baśni i legend. Tylko ten hakawati, który potrafi zaczarować słuchaczy i przenieść ich w dalekie zakątki świata może zasłużyć na to miano. Co więc powiedzieć o informatyku i głównym bohaterze Osama al-Charrat? Poznajemy go w szpitalu. Przybył do Bejrutu z Los Angeles, by odwiedzić swojego ciężko chorego ojca. Tu też, w tym dalekim od magii miejscu, rozpoczyna się pełna wspomnień podróż do przeszłości, przenikająca ścieżki życia wielu pokoleń rodu al-Charrat, podróż po zakątkach pamięci o nieżyjącym już dziadku Izmaelu.</p>
<p>W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, o czym tak naprawdę jest ta opowieść (z jednej strony mamy niezwykle realistyczny świat, a z nim Osamę; z drugiej fantastykę z piękną niewolnicą Fatimą i dżinem; tak naprawdę wątków opowieści jest znacznie więcej, niczym w baśniach z tysiąca i jednej nocy), czy przypadkiem losy rodziny al Charat nie są tu tylko pretekstem, by pokazać kunszt słowa. Opowieść o opowieści? Nawet jeśli, to mogłabym ich słuchać w nieskończoność.</p>
<p>Rzadko kiedy miewam okazję podczas zwykłego-niezwykłego czytania książek poczuć klimat opowieści. Nie każdy autor potrafi, bowiem w tak piękny sposób pomóc wyobraźni, by czytelnik mógł poczuć zapach jaśminu, kardamonu, usłyszeć głosy muezinów i makam. Rabih Alameddine posiadł tę umiejętność. Wszystko widziałam i słyszałam. Byłam w Libanie i śniły mi się libańskie sny o poranku. Dacie wiarę?</p>
<h5><span style="color: #ff6600;">Lektura tej magicznej książki była możliwa dzięki <a href="http://www.znak.com.pl" target="_blank">wydawnictwu Znak</a>.</span></h5>
<p><span style="color: #ff6600;"><img class="aligncenter" src="http://www.kryminalistyka.fr.pl/images/discovery/logo_znak.jpg" alt="" width="200" height="70" /><br />
</span></p>
<p>&nbsp;<strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/bog-zycie-i-tworczosc" rel="bookmark" title="14 grudnia 2010">Bóg. Życie i twórczość.</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/byc-jak-steve-jobs" rel="bookmark" title="5 lutego 2010">Być jak Steve Jobs</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 3.755 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/hakawati-mistrz-opowiesci">Hakawati. Mistrz opowieści.</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/hakawati-mistrz-opowiesci/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nieznane przygody Mikołajka</title>
		<link>http://www.artstore.pl/nieznane-przygody-mikolajka</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/nieznane-przygody-mikolajka#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 13:38:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Jean Sempe]]></category>
		<category><![CDATA[Nieznane przygody Mikołajka]]></category>
		<category><![CDATA[Rene Goscinny]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo Znak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=1229</guid>
		<description><![CDATA[Jak myślicie, czy jest na świecie ktoś, kto nie zna Mikołajka i jego przezabawnych życiowych perypetii? Kto w dzieciństwie nie słyszał choć jednej  śmiesznej opowieści o wesołej gromadce chłopców &#8211; Gotfrydzie, Ananiaszu, Euzebiuszu? Być może i jest, a może nawet &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/nieznane-przygody-mikolajka">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/nieznane-przygody-mikolajka">Nieznane przygody Mikołajka</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Fnieznane-przygody-mikolajka&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/nieznane-przygody-mikolajka"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><p><a href="http://www.artstore.pl/wp-content/gfx/nieznaneprzygodymikolajka.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1230" style="float: left;" title="nieznane przygody mikolajka" src="http://www.artstore.pl/wp-content/gfx/nieznaneprzygodymikolajka.jpg" alt="" width="205" height="292" /></a><strong>Jak myślicie, czy jest na świecie ktoś, kto nie zna Mikołajka i jego przezabawnych życiowych perypetii? Kto w dzieciństwie nie słyszał choć jednej  śmiesznej opowieści o wesołej gromadce chłopców &#8211; Gotfrydzie, Ananiaszu, Euzebiuszu? Być może i jest, a może nawet na pewno jest, ale z pewnością ci, którzy czytali choć jedną z serii książek o Mikołajku, wiedzą, czego można się spodziewać po tym małym psotnym chłopcu i jego nadzwyczaj pomysłowych kolegach. “Nieznane przygody Mikołajka”, które całkiem niedawno (na pięćdziesiąte urodziny swojego bohatera) ukazały się nakładem wydawnictwa <a href="http://www.znak.com.pl/" target="_blank">Znak</a> stanowią właśnie taki wyborny zestaw dobrego humoru Rene Goscinny’ego.</strong><span id="more-1231"></span></p>
<p>Opowiadania, które znalazły się w książce nie były dotąd nigdzie publikowane (brawo dla córki autora, której udało się “poszperać” w tekstach taty), a ilustracje do nich przygotował, nie kto inny, jak sam Jean-Jacques Sempe. Tekstów, co prawda nie ma w książce za wiele, bo gdyby pozbyć się ilustracji całość stanowiłaby cieniutką książeczkę, ale nie ma co narzekać, bo dobrym słowem trzeba się delektować. A poza tym mamy pięknie wydaną książkę &#8211; dobrej jakości papier, aksamitna zakładka, twarda okładka i akwarelowe ilustracje.</p>
<p>Przygody Mikołajka, jak zwykle rozbawiają do łez, a do tego wyśmienity i ironiczny język autora &#8211; wciąż i po latach czyta się tak samo lekko. Nie mogę wyjść z podziwu z jakim humorem i w jak niezwykle prosty i realistyczny sposób Rene Goscinny potrafił pokazać relacje między dorosłymi i dziećmi, tak by sytuacje, w których znalazł się Mikołajek były śmieszne dla wszystkich &#8211; bez wyjątku.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">No i się pobiliśmy. Tata, mama i ciocia Matylda przyszli nas rozdzielać, a potem się ze sobą pokłócili. Klarysa się popłakała, wszyscy stali i krzyczeli, nawet pozostali goście i szef sali.</p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy wróciliśmy do domu, rodzice nie wyglądali na zadowolonych.</p>
<p style="text-align: justify;">Rozumiem ich! Smutno jest myśleć, że na następny obiad rodzinny trzeba czekać cały rok…</p>
</blockquote>
<p>Radzę, więc od razu przygotować się na śmiech i dobrą zabawę, bo Mikołajek tym razem zabierze nas, m.in. na oglądanie telewizji u Kleofasa, pokaże nam prezent od mamy &#8211; sweterek w żółte kaczuszki, jak wygrać auto w konkursie i założy z nami cyrk. Na pewno nie będziemy się nudzić przy tej wielce optymistycznej lekturze. <em>No bo co w końcu, kurczę blade!</em></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tata mu przerwał, mówiąc, że tak nie jest dobrze, że on myśli… Ale ciocia Donata nie dała mu dokończyć. Powiedziała, że tak nie można, że nieczęsto się widujemy i żeby postarał się być uprzejmiejszy. Marlena się roześmiała, ale tacie nie było do śmiechu: powiedział stryjkowi Eugeniuszowi, że zawsze musi zwracać na siebie uwagę. Bunia powiedziała, że ładnie się zaczyna, a jeden z kelnerów, który wyglądał na ważniejszego od innych, podszedł do niej i zauważył, że robi się późno. Bunia powiedziała, że szef sali ma rację i żeby wszyscy siadali jak popadnie. I wszyscy usiedli: kuzynka Marlena koło stryjka Eugeniusza, a ciocia Donata koło taty.</p>
</blockquote>
<h5><span style="color: #ff6600;">Lektura książki była możliwa dzięki uprzejmości wydawnictwa<a href="http://www.znak.com.pl/" target="_blank"> Znak</a>.</span></h5>
<p><img class="aligncenter" src="http://groteska.pl/UserFiles/Image/logo_znak.jpg" alt="" width="240" height="83" /><strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/marek-danilowski-piekno-jest-wszedzie" rel="bookmark" title="23 stycznia 2009">1. Marek Daniłowski &#8211; piękno jest wszędzie</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/rzezba-w-terenie" rel="bookmark" title="20 maja 2008">Park cały w rzeźbach</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 4.920 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/nieznane-przygody-mikolajka">Nieznane przygody Mikołajka</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/nieznane-przygody-mikolajka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Matka Joanna od Aniołów</title>
		<link>http://www.artstore.pl/matka-joanna-od-aniolow</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/matka-joanna-od-aniolow#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Aug 2009 09:40:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Iwaszkiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Matka Joanna od Aniołów]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo Znak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=1222</guid>
		<description><![CDATA[Są na świecie zjawiska i rzeczy, których czasem nie sposób ogarnąć rozumem, a które właśnie z tego powodu niezwykle intrygują i fascynują, np. opętania. Wiele już napisano na ich temat, a ostatnio głośno o nich w produkcjach filmowych i książkach.  &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/matka-joanna-od-aniolow">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/matka-joanna-od-aniolow">Matka Joanna od Aniołów</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Fmatka-joanna-od-aniolow&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/matka-joanna-od-aniolow"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><p><img class="alignleft" style="float: left;" src="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Iwaszkiewicz_MatkaJoannaodAniolow_500.jpg" alt="" width="226" height="330" /><strong>Są na świecie zjawiska i rzeczy, których czasem nie sposób ogarnąć rozumem, a które właśnie z tego powodu niezwykle intrygują i fascynują, np. opętania. Wiele już napisano na ich temat, a ostatnio głośno o nich w produkcjach filmowych i książkach.  Warto jednak sięgać do dobrej literatury i klasycznych pozycji, wczytując się w najlepsze warsztaty literackie. W tematyce opętania i takich nie brakuje, zwłaszcza, że wydawnictwo Znak ruszyło ostatnio z serią &#8222;50 na 50&#8243; (50 książek na 50-lecie Znaku), wskrzeszając w serii, m.in. wydanie książki Jarosława Iwaszkiewicza &#8211; <a href="http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2453,tytul,Matka%20Joanna%20od%20Anio%C5%82%C3%B3w" target="_blank">&#8222;Matka Joanna od Aniołów&#8221;</a>.</strong><span id="more-1222"></span></p>
<p>Od chwili wzięcia jej przeze mnie do ręki, do momentu przeczytania ostatniej strony i żalu, że to już koniec minęło 2 dni, bo historia opętania urszulanki Joanny i próby wypędzenia z niej złych duchów wciąga bez reszty. Nie tylko za sprawą ciekawej tematyki i zaskakujących zwrotów, ale także dzięki niezwykłej łatwości pisarskiej Jarosława Iwaszkiewicza. Barwne i trafne opisy, atrakcyjna forma snucia opowieści i niezwykle ciekawe postacie &#8211; żywcem wzięte z XVII wieku.</p>
<p>Akcja książki rozpoczyna się od przyjazdu księdza Suryna do Klasztoru Sióstr Urszulanek do prowincjonalnego miasteczka Ludyń. Jezuita został wezwany, by przeprowadzić egzorcyzmy na rzekomo opętanej siostrze Joannie od Aniołów. Wie, że czeka go ciężka praca, tym bardziej, że obecni już w klasztorze księża egzorcyści nic nie wskórali. Ciężki przypadek? Niezwykle silne opętanie? A może ludzka manipulacja? Wszystko jest możliwe, a jedynym pewnikiem jest to, że księdzu przyjdzie się zmierzyć nie tylko z diabłami, ale również z ludzkimi słabościami, pomówieniami i zawiścią. Sam czytelnik natomiast zostanie postawiony przed zadaniem określenia tajemniczego zjawiska: szaleństwo, czy głębokie przeżycie duchowe?</p>
<p>Doskonale prowadzona akcja, wnikliwe sięganie do uczuć i emocji bohaterów (to podobało mi się najbardziej, bo nadawało wielkiego realizmu) oraz atrakcyjne opisy sprawiaja, że przez książkę się płynie, czekając z niecierpliwością na zakończenie, które prawdziwie nazwać można zaskakującym, no bo kto to słyszał, żeby ksiądz&#8230;</p>
<h5>Lektura książki możliwa była dzięki uprzejmości <a href="http://www.znak.com.pl" target="_blank">wydawnictwa Znak</a>.</h5>
<p><img src="http://rilla.pl/images/logo_znak.jpg" alt="" width="200" height="70" /><strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/metaliczny-posmak-sztuki" rel="bookmark" title="14 lipca 2008">Metaliczny posmak sztuki</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/4-jaroslaw-jagodzinski-okielznac-obraz" rel="bookmark" title="23 lutego 2009">4. Jarosław Jagodziński &#8211; okiełznać obraz</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 2.785 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/matka-joanna-od-aniolow">Matka Joanna od Aniołów</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/matka-joanna-od-aniolow/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Farbiarka</title>
		<link>http://www.artstore.pl/farbiarka</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/farbiarka#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2009 19:31:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Poezja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Piwkowska]]></category>
		<category><![CDATA[Farbiarka]]></category>
		<category><![CDATA[tomik poetycki]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo Znak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=1215</guid>
		<description><![CDATA[Krytykowi literackiemu Jerzemu Illgowi podobno już dawno żadna kobieta nie podobała się aż tak bardzo i nie chodzi o córkę farbiarza, co ma tupet i mężczyzn przegania, a o poezję rodzaju żeńskiego &#8211; poezję Anny Piwkowskiej, poezję zebraną w Farbiarce &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/farbiarka">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/farbiarka">Farbiarka</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Ffarbiarka&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/farbiarka"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><p><img class="alignleft" style="float: left;" src="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Piwkowska_Farbiarka_500pcx.jpg" alt="" width="178" height="234" /><strong>Krytykowi literackiemu Jerzemu Illgowi podobno już dawno żadna kobieta nie podobała się </strong><strong>aż tak bardzo </strong><strong>i nie chodzi o córkę farbiarza, co <em>ma tupet i mężczyzn przegania</em>, a o poezję rodzaju żeńskiego &#8211; poezję Anny Piwkowskiej, poezję zebraną w <em>Farbiarce</em> (wydawnictwo Znak, 2009). Naprawdę jest nad wyraz urodziwa.</strong><span id="more-1215"></span></p>
<p>Co prawda zasiadłam do czytania tomiku w nastroju bardzo odpowiednim do lektury poezji, co mogło mieć wpływ na moje zauroczenie, ale jestem pewna, że nawet gdybym była w danej chwili słoniem w składzie porcelany wiersze Anny Piwkowskiej zrobiłby swoje &#8211; przeniosły w nieco mityczne klimaty Grecji i zafundowały niepowtarzalną atmosferę piękna. Piękna osnutego hiacyntami rosnącymi pod prąd zimy, świeżymi oliwkami, zapachem drewna i dymu, graniem cykad i mokrymi różami. Tak widzieć może tylko poetka.</p>
<p>Czytałam jej słowa, a każde następne przenosiło mnie w tajemnicze miejsca, gdzie <em>zmierzch pachnie ciemnym piwem</em> i <em>byk porywa Europę</em>, gdzie bogowie spotykają się z ludźmi i <em>mak wieczoru słodkim zaplata się strudlem</em>. Niby zmyślone, ale tak pięknie zmysłowe, że czytając można się rozmarzyć i przenieść do greckich miast, gdzie mała Ismena w<em>ierzy w codzienność i w cuda,/w połysk naczyń i zapach krochmalu</em>, do gajów oliwnych, przez które nocą wędrują farbiarki, niosąc na ustach ciepłe pieśni (wiele tekstów powstało podczas pobytu autorki na Krecie).</p>
<p>Doskonała jest <em>Farbiarka</em>, bo farbuje myśli, jak tylko chce, zaczarowując czytelnika, który  nie ma wyjścia &#8211; musi się poddać tym czarom, kolorowymi, magicznymi słowami, sprawiając, że zaczyna się zastanawiać na przykład nad tym, czy <em>apelsina</em> rzeczywiście istnieje.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;">Obcowanie z poezją Anny Piwkowskiej możliwe było dzięki uprzejmości <a href="http://www.znak.com.pl/" target="_blank">wydawnictwa <em>Znak</em></a>.</span></h5>
<p><img style="vertical-align: middle;" src="http://www.konflikty.pl/thumbs/logo_znak1_200.jpg" alt="" width="143" height="49" /><strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/przygarnij-ksiazke" rel="bookmark" title="12 sierpnia 2008">Przygarnij książkę</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/nagie-jak-pan-bo-stworzyl" rel="bookmark" title="1 lipca 2008">Nagość jaką Pan Bóg stworzył, cz.1</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 2.877 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/farbiarka">Farbiarka</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/farbiarka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Życie Pi</title>
		<link>http://www.artstore.pl/zycie-pi</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/zycie-pi#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 May 2009 10:23:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo Znak]]></category>
		<category><![CDATA[Yann Martel]]></category>
		<category><![CDATA[Życie Pi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=1208</guid>
		<description><![CDATA[Nigdy nie zrobiłam aż tylu kilometrów w poszukiwaniu jakiejś książki. Zawsze udawało mi się wypożyczyć pożądaną lekturę w bibliotece, ale nie w przypadku tej książki. Co tydzień wypytywałam panią bibliotekarkę, czy książka została już zwrócona. Za każdym razem słyszałam odpowiedź &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/zycie-pi">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/zycie-pi">Życie Pi</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Fzycie-pi&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/zycie-pi"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><p><img class="alignleft" style="float: left;" src="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/MartelzyciePi__zilustracjami_500pcx.jpg" alt="" width="224" height="325" /><strong>Nigdy nie zrobiłam aż tylu kilometrów w poszukiwaniu jakiejś książki. Zawsze udawało mi się wypożyczyć pożądaną lekturę w bibliotece, ale nie w przypadku tej książki. Co tydzień wypytywałam panią bibliotekarkę, czy książka została już zwrócona. Za każdym razem słyszałam odpowiedź &#8211; <em>zaraz sprawdzę, ale wydaje mi się, że wszystkie egzemplarze są jeszcze w wypożyczeniu</em> i rzeczywiście tak było, a moja cierpliwość malała, zwłaszcza, że w głowie pozostał fragment recenzji &#8211; <em>książka, która zmienia życie</em>, a obok niej intrygujący cytat: </strong><span id="more-1208"></span></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pierwszą moją reakcją było niedowierzanie. Co takiego? Cała ludzkość grzeszy, a Syn Boży płaci za to własnym życiem? Próbowałem sobie wyobrazić ojca, jak mówi do mnie: &#8222;Piscine, lew wślizgnął się do zagrody lam i zabił dwie sztuki. Inny zabił wczoraj garnę. W zeszłym tygodniu dwa lwy zjadły wielbłąda. Tydzień wcześniej &#8211; kilka bocianów i czapli. I kto nie zaręczy, że nie pożarły naszego aguti? Tego dłużej nie można tolerować. Coś należy zrobić. Pomyślałem, że jedynym sposobem, by lwy mogły odpokutować swoje grzechy, jest rzucenie im ciebie na pożarcie&#8221;<br />
- Tak jest, tato, to słuszna i logiczna decyzja. Muszę się tylko umyć.<br />
- Alleluja, synu.<br />
- Alleluja, ojcze.<br />
(&#8230;) Nie mogłem sobie wyobrazić Kriszny zgadzającego się na to, by go odarli z szat, oćwiczyli, żeby z niego szydzili, wlekli go ulicami, i wreszcie na końcu, jakby tego wszystkiego było mało, ukrzyżowali. I to w dodatku zwykli ludzie&#8230;</p>
</blockquote>
<p>Aż któregoś dnia udało mi się wypożyczyć <a href="http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2237,tytul,%C5%BBycie%20Pi" target="_blank">&#8222;Życie Pi&#8221;</a>, bo o tej niezwykłej książce mowa,  nie z biblioteki, a od koleżanki. Kilka miesięcy później w moje ręce trafiło nowe wydanie &#8211; pięknie ilustrowane i z nową okładką. Nagrodzoną, w 2002 roku Nagrodą Bookera, książkę napisał Yann Martell &#8211; kanadyjski pisarz i podróżnik, a w Polsce wydało wydawnictwo &#8222;Znak&#8221;.</p>
<p>&#8222;Życie Pi&#8221; to opowieść o bardzo religijnym Hindusie (wyznawca chrześcijaństwa, buddyzmu, hinduizmu, islamu)  <span class="wydarzenie_tresc">- Piscine Molitor Patelu (Pi), synu dyrektora ogrodu zoologicznego. Podczas oceanicznego transportu zwierząt z Indii do Ameryki ma miejsce katastrofa, z której cało wychodzą jedynie: szesnastoletni Pi, </span><span class="wydarzenie_tresc">hiena, zebra, orangutan i bardzo niebezpieczny tygrys bengalski (Richard Parker) &#8211; a może to tylko wybujała wyobraźnia Pi, która uruchomiła się podczas tragicznego zdarzenia zamieniła ludzi w zwierzęta?</span></p>
<p>Przez 227 dni bezcelowego rejsu po Pacyfiku skazani są na swoje towarzystwo (przynajmniej do momentu,  w którym nie zadziała &#8222;prawo silniejszego&#8221; i naturalnej selekcji), a młody Pi walczy ze swoim strachem, myślami, wiarą, nadzieją&#8230;walka toczy o się życie, a przetrwać bez potrzebnej żywności, sprzętu, bezpieczeństwa i ze świadomością, że zginęli wszyscy nasi bliscy (matka, ojciec, przyjaciele) na Oceanie Spokojnym nie jest łatwo, chyba że temu wszystkiemu towarzysza jeszcze wiara w Siłę Wyższą.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Śmierć nadaje jakąś logikę twoim emocjom, czy rozmyślasz o niej w chwili, kiedy jesteś bezpieczny i nic się nie dzieje, czy też w momencie, gdy uciekasz jej spod kosy i twoje cenne życie wisi na włosku</p>
</blockquote>
<p>Wydawać mogłoby się, że opisanie takiej fikcyjnej rzeczywistości, z którą przychodzi się zmierzyć Piscinowi nie może się udać bez zmęczenia i zanudzenia czytelnika. Chłopiec i groźny tygrys dryfują na szalupie ratunkowej przez 227 dni. O czym tu pisać? Yann Martel znalazł sposób, bo do wydarzeń dziejących się na Pacyfiku wplótł mocno naturalistyczne obrazy, pełne emocji (strachu, zwątpienia, głodu, pragnienia) opisy i pełne poetyki słowa, bo piorun przecinający taflę wody to niezwykłe zjawisko &#8211; czy leży się na łóżku w domu, czy też płynie z resztkami nadziei w poszukiwaniu lądu.</p>
<p>Śledząc losy chłopca czytelnik może z wielką łatwością wczuć się w jego sytuację i nagle stanąć oko w oko z wielkim i głodnym drapieżnikiem, ale że żądza życia i instynkt samozachowawczy są niezwykle silne, dojść do wniosku, że człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">W życiu jest ważne to, żeby wszystko było właściwie zwieńczone. Inaczej człowiek zostaje ze słowami, które powinien był wypowiedzieć, ale nie wypowiedział, i z sercem przepełnionym żalem. To spartaczone pożegnanie boli (&#8230;).</p>
</blockquote>
<p>Mimo tragicznych wydarzeń, które poznajemy w drugiej części książki (pierwsza opowiada o dzieciństwie Piscina, jego zachwytach nad religiami i zarysowuje dorosłe lata życia Pi) &#8222;Życie Pi&#8221; pełne jest optymizmu, a to za sprawą radosnego i niezwykle porywającego stylu pisania Yanna Martela.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Szukasz okruchów szczęścia tam, gdzie to tylko możliwe. Dochodzisz do takiego punktu, kiedy jesteś na samym dnie piekła, a jednak stoisz z założonymi rękami i uśmiechem na twarzy i czujesz, że jesteś największym szczęściarzem na świecie. Dlaczego? Bo u twoich stóp leży maleńka martwa rybka.</p>
</blockquote>
<p>Jeśli macie ochotę przeczytać o życiowych cudach i cudzie życia, polecam &#8222;Życie Pi&#8221;. Może książka niekoniecznie zmienia życie, ale pozwala spojrzeć na nie z innej &#8211; bardzo ciekawej &#8211; perspektywy.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;">Lektura książki możliwa była za sprawą wydawnictwa <a href="http://www.znak.com.pl" target="_blank">&#8222;Znak&#8221;</a>.</span></h5>
<p><img src="http://www.konflikty.pl/thumbs/logo_znak1_200.jpg" alt="" width="145" height="50" /><strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/naiwnosc-ktora-wciaga" rel="bookmark" title="8 sierpnia 2008">Naiwność, która wciąga</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/zbednik-inteligenta" rel="bookmark" title="9 września 2008">Zbędnik inteligenta</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 2.997 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/zycie-pi">Życie Pi</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/zycie-pi/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szymborska pokazuje palcem</title>
		<link>http://www.artstore.pl/szymborska-pokazuje-palcem</link>
		<comments>http://www.artstore.pl/szymborska-pokazuje-palcem#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Mar 2009 14:21:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buraczewska-Świątek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Poezja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[tomik poetycki]]></category>
		<category><![CDATA[Tutaj]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze]]></category>
		<category><![CDATA[Wisława Szymborska]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo Znak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.artstore.pl/?p=1156</guid>
		<description><![CDATA[Nie przepadałam niegdyś za poetycznością Wisławy Szymborskiej nagrodzonej w 1996 roku przez Akademię Szwedzką za poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi ukazać się we fragmentach ludzkiej rzeczywistości. Wydawała mi się za mało lotna, za mało nowoczesna, &#8230; <a href="http://www.artstore.pl/szymborska-pokazuje-palcem">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><p><a href="http://www.artstore.pl/szymborska-pokazuje-palcem">Szymborska pokazuje palcem</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="bottomcontainerBox" style="">
			<div style="float:left; width:120px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.artstore.pl%2Fszymborska-pokazuje-palcem&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=120&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=light&amp;height=21" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width=120px; height:21px;" allowTransparency="true"></iframe></div>
			<div style="float:left; width:80px;padding-right:10px; margin:4px 4px 4px 4px;height:30px;">
			<g:plusone size="medium" href="http://www.artstore.pl/szymborska-pokazuje-palcem"></g:plusone>
			</div>			
			</div><div style="clear:both"></div><div style="padding-bottom:4px;"></div><p><img class="alignleft" style="float: left;" src="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Szymborska_Tutaj2_500pcx.jpg" alt="" width="182" height="287" /><strong>Nie przepadałam niegdyś za poetycznością Wisławy Szymborskiej nagrodzonej w 1996 roku przez Akademię Szwedzką <em>za poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi ukazać się we fragmentach ludzkiej rzeczywistości</em>. Wydawała mi się za mało lotna, za mało nowoczesna, za mało oryginalna, mnie niedotycząca, zbyt prosta &#8211; dziś z uporem maniaka szukam takich tekstów (bardzo &#8222;dotyczących&#8221;) i z przyjemnością sięgam po tego typu poetyckie perełki, jak najnowszy tomik (2009, wydawnictwo Znak) <a href="http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2327,tytul,Tutaj" target="_blank">&#8222;Tutaj&#8221;</a> Wisławy Szymborskiej &#8211; może do cichych słów potrzeba dorosnąć.</strong><span id="more-1156"></span></p>
<p>Jej oczy jakby trochę mniejsze, rzęsy krótsze, wzrost niższy i całe ciało obleczone luźniej skórą niegładką, nie bez skazy, ale mimo to poezja wciąż młodzieńcza i świeża &#8211; to mnie zaskakuje, skąd w 86-leniej kobiecie tyle dziecięcej spostrzegawczości i niezwykłego punktu widzenia? Czyżby poezja działała jak witamina młodości?</p>
<p>&#8222;Tutaj&#8221; pokazane palcem to wspomnienia dojrzałej i życiowo mądrej kobiety o kilkunastoletniej dziewczynie z szalikiem w kolorowe paski zrobionym przez matkę. To dotknięcie współczesności &#8211; snów, złudzeń, niewiedzy, przemocy, niepamięci, prawdy, że <em>Żyjemy dłużej,/ale mniej dokładnie/i krótszymi zdaniami/</em> i żalu, że zamiast wspomnień przywozimy z podróży slajdy.</p>
<p>Subtelne &#8222;Tutaj&#8221; (nieco delikatniejsze niż poprzednie tomiki) ma klasę, jest poważne i dystyngowane, a przez powagę przedziera się głos zdumionego światem filozofa, który bacznie obserwuje rzeczywistość, ale nie ma monopolu na wiedzę &#8211; może się tylko domyślać. Skupione zarówno na tym, co realne, jak i na tym, co niematerialne (trudne do określenia) wiersze polskiej noblistki przenoszą w lekko zagadkową przestrzeń, która niby jest tutaj (pokazana palcem) &#8211; na wyciągnięcie ręki, a jednak daleko &#8211; w odległe zakamarki swoich myśli i wyobrażeń. Niby zaledwie dziewiętnaście wierszy, ale jak dokładnie gromadzących życie, jak pięknie napisanych niemłodą już ręką Wisławy Szymborskiej, w której wciąż pomieszkuje dziecko.</p>
<h5><span style="color: #ff9900;">Lektura tomiku możliwa była dzięki uprzejmości Społecznego Instytutu Wydawniczego <a href="http://www.znak.com.p" target="_blank">&#8222;Znak&#8221;</a>.</span></h5>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-855" title="znak" src="http://www.artstore.pl/wp-content/gfx/znak.gif" alt="znak" width="180" height="50" /></p>
<p>&nbsp;<strong>Podobne wpisy:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://www.artstore.pl/naiwnosc-ktora-wciaga" rel="bookmark" title="8 sierpnia 2008">Naiwność, która wciąga</a></li>
<li><a href="http://www.artstore.pl/zbednik-inteligenta" rel="bookmark" title="9 września 2008">Zbędnik inteligenta</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 3.011 ms --></p>
<p><a href="http://www.artstore.pl/szymborska-pokazuje-palcem">Szymborska pokazuje palcem</a> is a post from: <a href="http://www.artstore.pl">Sztuka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.artstore.pl/szymborska-pokazuje-palcem/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

